Święta, Święta i .... Ospa


Święta. Miały być ciepłe, rodzinne, na luzie. Skończyły się u lekarza z Ospą. Jednak Wielką Sobotę i Pierwszy Dzień Świąt nie byliśmy zbyt świadomi tego, co się dzieje w organizmie Antka i celebrowaliśmy Wielkanoc na swój sposób. 

Wielkanoc.


Jestem z tych kobiet co wszystko chciałyby mieć dopięte na ostatni guzik. Milion upieczonych ciast, pasztetów, wędlin, piękne pisanki w ręcznie robionym koszyku, mieszkanie pachnące i udekorowane w odpowiednie akcenty, dzieci szczęśliwe szukające prezentów od zajączka , które wcześniej skrzętnie zostały pochowane... mogłabym wymieniać i wymieniać. Jednak, mam wrażenie to trochę takie wyobrażenia jak ze snu, jaka jest więc rzeczywistość PannyOceanny? Zapraszam! ;)

Syn czy córka?

 Jak słucham gadaniny, że mam zajebiście bo nam się udało być rodzicami parki to mnie krew zalewa. Jak słucham, że chłopcy są nudni, niegrzeczni, a dziewczynki piękne i spokojne, to mam ochotę strzelić komuś w łeb. Serio dzielicie dzieci na gorsze i lepsze ze względu na płeć? Serio jedne akceptujecie bardziej drugiej mniej?