Przywrócony post/ 30 tydzień ciąży





Dziś rozpoczynamy z synem 30 tydzień bycia razem.  Już bliżej niż dalej.
Wiele mam, narzeka na ostatni trymestr ciąży. Niestety, chyba muszę się zgodzić z nimi. O ile I i II trymestr przeszłam łagodnie, o tyle III powoli daje mi w kość. Może to też przez te upały.  Ciężko mi się śpi, oddycha. Denerwuję się kiedy chcę coś komuś szybko powiedzieć, a nie mogę, bo dostaję zadyszki po dwóch zdaniach. Powoli codzienne czynności stają się nie wykonalne, a depilacja pewnych miejsc stała się wręcz niemożliwa( więc pozostaje mi robić TO na oślep ;D ). Dodatkowo alergia nadal mnie nie opuszcza ;( Na jedno oko ledwo widzę. Łzawi mi, puchnie, swędzi. Coś strasznego ;(
Myślę, że Antoni nadal jest ułożony główką ku dołowi, bo jego ruchy czuję generalnie na wysokości żołądka ;) Ruchy przestały być gwałtowne, to już nie kopanie, muśnięcia, tylko takie przeciąganie się.
Czekam dziś na paczkę dla Antka, gdzie zamówiłam:
* komplet pościeli wraz z ochraniaczem na szczebelki
* 2x prześcieradełka na gumce
* dodatkową poszewkę na poduszkę ( bo pościeli już nie kupię, gdyż mam 3 komplety " po sobie")
* ochraniacz wodoodporny na materac
* 2x półśpiochy bezuciskowe
* 2x spodenki bezuciskowe
Czekam, czekam i doczekać się nie mogę ;))

Mąż mój, ma ten cały tydzień drugą zmianę. Codziennie jednak, rano, zamiast się wysypiać, organizuje sobie czas... ( Że mu się chce). We wtorek robił od 7 rano w naszym ogródku. Narobił się okrutnie przy tym. Pogoda go nie oszczędzała i słoneczko świeciło intensywnie. Biedactwo. W środę, z racji pustej lodówki, musiałam go wyciągnąć na zakupy, więc też zero odpoczynku. Dziś natomiast wymyślił sobie łowienie ryb. Wybył o 3: 30 (! ) wrócił o 8 rano. Tak więc spał może 3 godzin dziś. Ciekawe czy też tak będzie organizował sobie czas, po nieprzespanych nocach z Antonim, czy też będzie robił wszystko by pozostać w łóżku jak najdłużej ;D.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)