29! czysto i pachnąco :-)

Porządki zakończone. Każda szafka została wytarta, wewnątrz również. Okna umyte,  firanki wyprane,dywan wytrzepany. Mąż spisał się na 6!!
Moja pralka zresztą też. W dwa dni wyprała 10 pełnych wsadów.
Teraz pełna spokoju mogę czekać na Tośka.

Wczoraj na wieczór, Mąż zafundował mi w swoim wydaniu, pedikjur i manikiur paznokci u stópuniek :-)  Później tradycyjnie masaż, pełen pakiet:-)

Dziś wybywam. Nie będzie mnie w domku około tygodnia :-(  źle mi z tym, ale co zrobię. Przetrwam to, będzie dobrze :-)

Poniżej mój brzuch w połowie 35 tygodnia :-) :-)
Ps. Dziewczyny, czy Wasze bobasy, też tak często mają czkawkę??
Bo mój Mały ma średnio 4-6 razy dziennie. To normalne??


14 komentarzy:

  1. Mam podobną kosmetyczkę w domu :)Mój synek również ma często czkawkę, co zjem to czka. Podobno to normalne i czasami się zdarza. Mam przynajmniej taką nadzieję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lenka też często miała czkawkę , zwłaszcza po soku pomarańczowym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie pamiętam czkawki u malucha w brzuszku. Ale on tak kopał i wierzgał, że mogłam nie zauważyć:)) Mąż robiący pedicure, czy to nie rozczulające:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Prbynajmniej przez tydzień nikt Wam nie bałaganie :-)
    Zosia miała czkawke 4 do 6 razy dziennie przez ponad 40 minut. To było strasznie męczące gdy była już duża. Miłek miał rzadziej ale równie boleśnie. To jest normalne. Przecież to jest dziecko :-) tylko w Twojej skórze.
    Powodzenia na masowej mieszkanio emigracji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :-). przynajmniej będzie czyściutko :-) :-)

      Usuń
  5. Mój synek miał często czkawki. Jak się urodził to ma ich nawet więcej.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maks pod koniec miał czkawkę dość często, to chyba normalne.

    Spojrzałam na Twój brzuch i mi tak jakoś dziwnie się zrobiło... Mój brzuch leży teraz obok mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci :-) już niedlugo i moja kolej:-)
      Oby też Antek chciał wyjść wcześniej :-)

      Usuń
  7. Mój synek ma jakąś dziwną czkawkę, bo "czka" mu tylko głowa w dole mojego brzucha :) ma tak raz dziennie, może dwa, niezależnie od moich posiłków. O dziwo ja nadal jestem w stanie sama sobie pomalować paznokcie u stóp :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej ja mam to samo z tą czkawką :-)

      Oj to ja już nie daję rady, brzuch wadzi :-)

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)