22. powizytowo

Prawdopodobnie byłam dziś na przedostatniej wizycie u ginekologa. Antoni waży 2900g. Za dwa tygodnie lekarz wypisze mi już skierowanie do szpitala.  To wszystko staje się takie realne, takie bliske.  Powoli to do mnie dociera :-)

Jutro napiszę coś więcej :-)

Buziaki, miłej nocy !! :-)

11 komentarzy:

  1. Ja to bym była w coraz wiekszym strachu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już czekam. Już chęć porodu, dziecka, wszystkiego, jest większa niż jakiś strach czy lęk.

      ;-)

      Usuń
    2. o tak! potwierdzam. Chęć bycia juz po jest silniejsza niż strach.

      Usuń
  2. No i super - niedługo zacznie się dla Ciebie nowy świat :) Akurat zdążą minąć upały, ufff :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, Antoni się nie będzie męczył ;-)

      Usuń
  3. Już coraz bliżej to fakt.
    Super!:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze to do mnie nie dociera ;D

      AAAAA to już niebawem ;D

      Usuń
  4. Uuuu to już lada chwila i będziemy tutaj witać nowego członka blogowej rodziny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O takk ;)

      Antoni dołączy do swoich kolegów i koleżanek ;))

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)