In walka

Walczymy!

Walczymy z ogromnym bólem po porodzie.
Walczymy z cycami jak kamienie.
Walczymy z niewyspaniem i zmęczeniem.
Walczymy i wywalczymy!!



ps. Dziękujemy wszystkim za gratulacje!!!!

Polecane posty

17 komentarze:

  1. Walczcie - z każdym dniem będzie lepiej! Odpoczywaj, daj sobie pomóc, nie zniechęcaj się niczym. Pierwszy miesiąc najgorszy - trzeba przez to przejść. Róbcie sporo zdjęć bo zmieni się niesamowicie podczas tych 4 tygodni. W drugim zaczniesz dochodzić do siebie i szybko pójdzie, zobaczysz:) 3mam za Was kciuki. Myśl pozytywnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wywalczycie!. Trzymam kciuki za nowych rodziców i nowego człowieka. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z każdym dniem będzie coraz lepiej, to na pewno. Teraz nie ma już odwrotu, więc lepiej być po prostu musi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Walczcie dzielnie, w domu się szybko dochodzi do siebie :) Jak coś to wiesz, pisz :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymamy kciuki za Was :)
    I myślimy codziennie :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Dacie radę. Musicie tylko oswoić się z nową sytuacją i z dzidziusiem ;)
    Trzymam za was kciuki i pozdrawiam cieplutko powiększoną rodzinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Paczatek najgorszy z kazdym dniem bedzie coraz lepiej trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję Synka!!! Bardzo się cieszę, z Waszego szczęścia.

    A będzie coraz łatwiej zobaczysz.

    I piersi też dojdą do ładu. TYlko nie daj sobie wmówić, że masz mało pokarmu, i sama w to nie wierz!!! Masz tyle i trzeba by wykarmić synka;) Pokarm jest, a cyce jak cegły też przeminą jak się laktacja unormuje. Ja walczyłam z cegłami miesiąc;) a teraz idzie rok jak karmię piersią.

    Przed tobą cudowna przygoda jaką jest macierzyństwo. Trzymaj się cieplutko i powodzenia na te pierwsze chwile z maluszkiem;) Czekamy na zdjęcia jak się ogarniesz i znajdziesz chwilkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. będzie dobrze:-) trzymamy kciuki, żeby nieprzyjemności minęły jak najszybciej i żebyście naumieli się radzić sobie z tym, co najmniej przyjemne. i z górki pójdzie:-) ani się obejrzysz, jak Antoś na studia pójdzie i "znowu się wyprowadzi";-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki za wygraną walkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Każdy dzień to nowe dobro! Szczęścia Asiu i dużo siły na to co do tej pory było wyobrażeniem. Poradzisz sobie, bo jesteś mamą nowego pięknego człowieczka! Ściskam! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. powodzenia!!!
    i jak to wszyscy mówią: będzie lepiej!

    czekamy na powrót na blogowe łono:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Z każdym dniem będzie łatwiej, zobaczysz :-). Mnóstwo ciepłych myśli Wam przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  15. uch... to poczekaj na kolki :(
    a cyce to bola jak diabli!!! kladziesz sobie kapuste? mi strasznie pomoglo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miłego dnia mamuśka! Arek w domu? Radzicie sobie? Wygrywajcie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM