Duszyczki!

Dziś dzień naszych zmarłych. Do niedawna "mało" przeżywałam ten dzień. Miałam tylko z osób, które pamiętałam za życia babcię kuzynki, prababcię i wujka dalekiego. Wszyscy zmarli jak byłam mała, więc też pamięć o nich była licha. Teraz jednak mam dziadka na cmentarzu. Dziwnie mi strasznie, że go nie ma. Nigdy nie byłam z nim jakoś szczególnie zżyta, jednak bardzo mi go brakuje. Dziś pomodliłam się nad jego grobem, zapaliłam znicze i powiedziałam mu, że ma cudownego pra-wnuka, niech patrzy na Antałka z góry.
Spoczywajcie duszyczki w spokoju!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)