Małżeńskie dogadzanie.


Dziś Panna0ceanna serwowała pulpeciki swojemu Mężowi. ;)
Postanowiłam, co jakiś czas dodawać przepisy na blogu, sprawdzonych przez nas potraw. Ta bardzo nam smakowała, mimo, że ostre przyprawy ograniczyłam do minimum ( zamiast 3 papryczek- dałam jedną, plus jedną normalną, zamiast łyżki ostrego pieprzu, dałam pół łyżeczki). Danie wyszło bardzo smaczne, Mężulo był zachwycony. Z tej ilości mięska- będę miała obiad na dwa dni- więc jutro - maseczka, paznokietki, makijaż ( Antałku- jutro masz być grzeczny!! ) ;)  POLECAM!








1 komentarz:

  1. wow! w weekend chyba wyprobuje! super pomysl bys dodawala sprawdzone pyszne przepisy:-) a tu jeszcze na dwa dni danie! to mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)