My cyganie, co pędzimy...

Za oknem, szaro, buro i ponuro.
Ja czuję się źle. Katar, ból gardła, chęć spania 24 godziny na dobę.
Piję miliony herbat z sokiem malinowym od babci A., do nosa- sól, do gardła tantum verde. Na noc- inhalacje.
Grunt, to by Antałek się nie zaraził.
Biedny jest, bo go nie całuję, nie tulę, by ograniczyć przepływ bakterii i zarazków.
W ostatnich dniach wiele się działo, a ja chora, nie miałam czasu by tego opisać. No trudno. Wszystko pozostanie w mojej pamięci.

Mogę pochwalić się, że w czwartek- pierwszy raz wyszłam na MIASTO w chuście.
Mariola, pozwoliła mi się przełamać.  Dała mi kurtałkę swojego Męża i wybyłyśmy tak do Lidla.
Ja w chuście, w za dużej  kurtce, Maryś to samo, Ula z synem w Tuli i córką biegającą między nami. Wyglądałyśmy jak cyganki.  ;D


I na koniec, piękne zdjęcie w wykonaniu Urszuli.
Moje stópki Antałkowe- najukochańsze!

17 komentarzy:

  1. u nas zero akceptacji chusty, od kilku dni próbujemy w Tuli. Super, że Wam się udało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tula- cholernie droga sprawa :( Marzy mi się, ale znalazłam tańsze duuużo nosidło i najpierw z nim spróbuje. Choć to głównie mój Luby będzie w nim nosił. Ja mam swoją kochaną chustę ;)

      Usuń
    2. już dawno skusiłabym się na tulę gdyby nie ta cena, nie na moje zarobki niestety.

      Usuń
    3. Super, że sie przelamalas. Mi tez nie do końca podoba sie to jak wyglądam z chusta ale Dzidziok najważniejszy;-)
      My mamy chustę elastyczną i nosidlo. Mały ma już 4 miesiące i powoli wyrasta z chusty (elastycznej) ale wciąż jest rewelacyjna na krótkie wyjścia z domu czy jak muszę coś zrobić w domu a on marudzi.
      Też marzyła mi sie tula ale cena powala. We wrześniu udało nam się upolować w tkmaxx nosidlo ergonomiczne mobygo (moby-go.com) za ok 160 zł. Jest super - ładne, wygodne i zdrowe dla dziecka. W innych miastach były ponoć tez ergobaby. Moze jeszcze bedą?

      Usuń
  2. Aśku, jesteś śliczna!

    To było bardzo udane wyjście do sklepu. Dobrze, że nie zapomniałaś przypomnieć mi o tym co miałam kupić;) jesteś nieoceniona!

    Czekam na Twoje zdrowie i chustospacery! Kuruj się, kuruj:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przestań, przestań. ;*

      Teraz wyglądam mega sexi ;D Mam bluzę na sobie rozmiaru XXL, spodnie dresowe, koka- co to na czoło mi spada, czerwony nos i skarpety po kolana ;D

      Usuń
  3. Kurtka xxl nie jest zła, wiesz te specjalne zimowe do noszenia dzieci są równie gustowne a kosztują majątek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cena mnie przeraża, to prawda. Jednak niektóre są ładne, oj ładne.

      Nam się wyczerpał budżet na ten miesiąc. Prezenty, kupiona chusta, szczepienie płatne Antałka, wiec wiesz zmuszona będę chodzić w kurtałce męża mega ;)

      Ale zima nie trwa wiecznie ;) potem na wiosnę, polarek wystarczy, a później już laaaato ;)

      Usuń
  4. O już macie chustę :)
    Daj późnej znać , czy jesteś zadowolona :)
    A wyglądasz uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieważne, że w mężowej kurtce - ważne że wyglądasz świetnie. Zwłaszcza, że Antałek może skorzystać z ciepełka :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie wyglądasz:-) mam nadzieję, że też po porodzie będę tak ładnie wyglądała:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. hehe,ale fajnie! az szkoda,ze.nie mieszkam w dąbrowie,bylaby czwarta cyganka:-) wygladasz przeslicznie w chuscie z Antuśkiem*

    OdpowiedzUsuń
  8. też marzę o tuli, ale ta cena.. mamy chustę po Młodym, ale użyliśmy jej może kilka razy - Młody nawet dawał radę, ale nam średnio wychodziło to wiązanie.. zwłaszcza, że mieszkamy na wsi, by gdziekolwiek się dostać potrzebujemy auta i wiązanie odbywało się zazwyczaj gdzieś na parkingu w niezbyt komfortowych miejscach. Szybko zrezygnowaliśmy. A tula to inna sprawa, ech..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)