Szczepienia.


Dziś krótko i na temat.
Antoni, wczoraj miał 3 szczepienie. Szczepimy 5 w 1.
Aktualizacja danych ( 4 miesiące i 6 dni)
Waga: 7,200 kg
Wzrost 65cm

Mam do Was pytanie. Szczepicie przeciw pneumokokom? Piszcze proszę o wszystkich Wasze " za" i " przeciw".


19 komentarzy:

  1. To jest moje NIE: http://www.youtube.com/watch?v=XGbJe-vD8gY
    Jestem totalnie przeciwna jakimkolwiek szczepienom. Ech.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja słyszałam (z relacji świadków, moich nauczycieli, lekarzy) jak to pneumokokowe zapalenie płuc zabiera dziecko w przeciągu jednego dnia, czasem kilku godzin... Mnie przekonuje do szczepienia na pneumokoki. Podobnie jest z meningokokami. Podkreślam jednak, że decyzja każdego jest indywidualna i nigdy nie jest łatwa. Ja darowałam sobie tylko rota - bo to mało groźna choroba i gdy się dziecko nawadnia i obserwuje to praktycznie nie ma szansy, aby skończyło się tragicznie. Niestety przy infekcjach pneumokokowych i meningokokowych jest bardzo niebezpiecznie. Chociaż jestem raczej zwolennikiem szczepień za każdym razem, gdy Młoda gorączkuje po szczepieniu to jestem cała w nerwach czy dobrze robię. Wierzę jednak, że dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie wiem już co robić..

      Usuń
    2. Ty już szczepiłaś? Mam do wyboru zacząć szczepić za 2 miesiące. Albo jak Antałek skończy rok, albo jak skończy dwa latka...

      Usuń
    3. Ja też nie wiem... Niestety to chyba w całym macierzyństwie jest najtrudniejsze - podejmowanie decyzji, które ważą na zdrowiu i życiu osoby najdroższej na świecie. Pamiętaj, że cokolwiek postanowisz będzie to dobre, bo będzie to decyzja kochającej matki!

      Usuń
    4. Czym mniejsze dziecko tym groźniejsza infekcja. Ja szczepiłam już na pneumokoki, na meningokoki się wybieramy, ale albo święta, albo przeziębienia, albo ostatnio rotawirus się przypętał (jesteśmy już po na szczęście), więc odkładałam to troszkę. Z meningo czekałam aż skończy rok, żeby podawać jednorazowo. Pneumokoki w kilku dawkach mieliśmy (można zaczynać je już od pierwszego obowiązkowego szczepienia).

      Usuń
  3. Mamy bardzo negatywne zdanie na temat szczepień. Nie szczepimy na rotawirusy, na pewno na odrę, różyczkę itd. ale na pneumokoki będziemy. Wszystko po rozmowach z naszym pediatrą. Mówi, że to groźna choroba i zabija. Ale żeby się nie śpieszyć do czasu pójścia dziecka do żłobka czy przedszkola. Robimy zatem jak nam polecono :) I nie śpieszymy się :)
    Btw...też wybraliśmy 5 w 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pneumokoki warto szczepić, jeśli dziecko posyła się do żłobka, bądź przedszkola. Zresztą jest tyle szczepów, a szczepionka nie chroni przed wszystkimi. Na rota nie szczepię, na pneumo, MOŻE, jak młodego poślę do którejś z ww placówek.

    P.S znam dzieci, które mimo szczepionce na pneumo, przechodziły chorobę o wiele gorzej, niż dzieci nieszczepione ;]

    Poza tym nas na to nie szczepili i żyjemy. Tylko teraz wszystko musi być Eko i szczepionki przeciwko wszystkiemu.

    Pamiętacie nagonkę na minister zdrowia za nie zakupienie szczepionek przeciwko świńskiej grypie? I co, kobieta miała rację, ale większość krajów uległa żerowaniu na strachu ludzi, za którymi kryla się możliwość zysku koncernów farmaceutycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie coraz bardziej robię się na NIE jeśli chodzi o tą szczepionkę...
      Ewentualnie dopiero, jak Mały skończy dwa latka. Bo i tak do tego czasu jestem z nim w domu.... ;))) Ewa nie odzywasz się do mnie w ogóle, na maila. Paczka doszła? Mogą być te rzeczy?? ;*

      Usuń
  5. Jest swietna 'szczepionka " w tabletkach Luviac, jesli dobrze pamietam. Syn , gdy byl maly miał "wiecznie " zielone smarki, anginy I zapalenia płuc.. Do tego ma alergie I to silna. Po zrobionym wymazie dostal kolejny antybiotyki po zakonczeniu leczenia wlasnie ten lek. Brał go przez 30 dni, potem przerwa I znów 30 dni. Pomogło. Nie ma nawrotów bakteryjnych zakazeń. Moze to jest alternatywa ? Moje dzieciaki nie sa szczepione na megino czy pneumo, jedno na Hiba. Drugie gdy było małe, były tylko podstawowe szczepienie I to nie 5 w 1 :).
    I na koniec prawdziwe zdazenie: w szkole syna szalala ospa wietrzna.. Syn specjalnie chodził do kolezanek , które na nia chorowaly , chciałam zeby załapał, przechorowal I z głowy . Niestety nie zachorowal do dzis.. Za to jego starsza siostra ktora jako przedszkolak przeszla juz ospe zachorowala.. na wirusowe zapalenie opon mózgowych..Wywołuje je równiez wirus ospy tak samo jak półpaśca.
    Wnioski ? Żadna szczepionka nie chroni przed choroba ( ewentualnie złagodzi przebieg ), ba nie chroni nawet jej przechorowanie. Albo masz super układ immulogiczny , albo nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widze ze mama tez czyta ;) mowa o mnie (starszej siostrze). Zapalenie opon mozgowych jest okropne. Szczegolnie wirusowe bo malo mozna zrobic oprucz hospitalizacji i przeciwbolowych. A powiklania sa.....nie moge stac prosto bo zaraz sie wywracam. Mam problemy z pamiecia...ogolnie to potykam sie o wlasne nogi I mam opuzniona reakcje.
      Sama podejmiesz decyzje ale tak jak ci na fb pusalam.... ja swoje dzieci bede szczepic na podstawowe i pewnie po jakims czasie. Chociasz tez nie wiem bo odra swinka czy rozyczka nie zabija....

      Usuń
    2. A ta szczepionka to Luivac :)

      Usuń
  6. My dopiero przymierzamy się do pierwszego szczepienia, ale dyskusje na temat dodatkowych szczepień już trwają i jak dziewczyny pisały - na pneumokoki będziemy szczepić, ale dopiero jak Mały będzie szedł do żłobka czy przedszkola ;) Resztę chyba odpuścimy (na rota chyba nie ma sensu skoro chroni tylko przed 300 szczepami z 3000...:/)?
    P.S. Nasz Kubusiek dostał identyczną zabaweczkę jak Wasz maluszek ma ;) Czekamy aż do niej dorośnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja wlasnie dzis posta o szczepieniu meningokoki... na pneumokoki szczepilismy, poczekaj moze jak synek skonczy pol roku to beda dwie dawki plus trzecia przypominajaca. ja jestem na tak,sepsa to straszna choroba... mlody zniosl szczepienia b.dobrze, w zasadzie szczepionki te sa bezpieczne,najgorsza slawe ma mmr. decyzja nqlezy dokazdego rodzica i jest to bardzo trudna decyzja.

    OdpowiedzUsuń
  8. Antałek waży tyle co Maks, tylko jest krótszy o całe 3 cm :)

    OdpowiedzUsuń
  9. My jesteśmy z tych co się szczepią, na wszystko, tzn starsza córka (4 lata) zaszczepiona na rotawirusy, pneumokoki i meningokoki i na ospę, Teraz też pójdziemy tą drogą, na razie młodsza miała dwie dawki rotawirusów. Nic się nie dzieje złego. Oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko! Wcale mi ten Antałek na ponad siedem kilo nie wygląda :p
    My przeciw pneumokokom nie szczepimy jak na razie. Może kiedyś, w przyszłości, kiedy Miś będzie wysyłany do przedszkola...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)