Dzień za dniem.



Dziś od rana w podróży.
Pojechaliśmy do teściów.
Ja ponownie się uczę, Antałek bawi się z wszystkimi.
Mąż natomiast odpoczywa, choć niedługo pójdzie z dzieciakiem na spacer.
Nie mogę doczekać się lata. Teściowie mają wielki taras, ogródek, zieloną trawkę.
Kupimy basen typowy dla niemowlaka, gdzie Antałek będzie mógł się bawić, a my będziemy pić kawkę na huśtawce.
Myślimy o czymś takim.

Suczka teściów, została mamuśką i ma dwa małe pieski ( urodziła 3, jednak jeden nie przeżył ;( ).
Pieski zostają u rodziców.
Cieszę się, bo będą wychowywać się poniekąd z Antałkiem. Jednak obawiam się również, bo mimo, że są to psy rasy Labrador i  z natury są spokojne, to są to wielkie psy.
Tajga ( matka)  jest duża i dość masywna, więc jak nawet na mnie skacze, to zwala z nóg, a co dopiero dziecko.
Będziemy musieli pilnować i Antałka i gromadki słodkich zwierzaczków.
Widok będzie za to przesłodziaszny. Nasz cudak z malutkimi pieskami. !!!! ;D
Tajga jak była malutka.


Po obiedzie pójdziemy na cmentarz. Dziadek mój skończyłby dziś 70 lat, chcemy zapalić mu znicz. Ciągle to dla mnie dziwne, że go nie ma, a przecież minęło już 10 miesięcy. Czas leci bardzo szybko.

Antałek- 5 miesięcy, 4 dni, 2 godziny, 45 minut. <3

Pyzata mamuśka i Antałek, który woli panele dziadków, niż leżenie na kocyku.

8 komentarzy:

  1. Moi teściowie maja bernardyna. Jest jeszcze młody, wazy pewnie cos ok 40 kg. Dorosłe dochodzą do 70 kg. Czuje sie nieswojo na sama myśl o sposobie przelewanie psiej miłości... Moze sie dziać... A u was co prawda mniejsze ale docelowo 3...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Damy radę, będziemy biegać za wszystkimi. I za psami i za Antałkiem ;D

      Usuń
  2. ale fajny basen ;) chcę już lato ;)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. I ta wieczna mina "ale o co chodzi?" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Psy mają zdumiewającą cierpliwość i wyczucie, więc o Antka możesz być spokojna. Ale oczywiste, że wieczna kontrola, bo to mimo wszystko tylko zwierzaki. Ale cudnie, że szczeniory będą rosły z Antkiem, przyjaźń na lata będzie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)