Manifest!



Będąc w ciąży, natrafiłam na stronę Malinowe Pole.
Przerażona, wizjami, snami, wtrącających się w wychowanie Antałka ludzi, postanowiłam zaopatrzyć się w pewne body.
Los jednak uśmiechnął się do mnie.
Ludzie, rodzina, są mi bardzo życzliwi.
Nikt nie narzuca swojego zdania. 
Doradzają ewentualnie, bądź dają wskazówki.
Pozwalają mi jednak decydować i nie negują jeśli zrobię coś nie po ich myśli.
Cieszy mnie to bardzo.


Body jednak mam i jestem z nich zadowolona.
Dzięki nim, na wielu twarzach pojawiał się uśmiech, ilekroć widzieli w nich Antałka.
Materiał z których ciuszek jest wykonany, należy do solidnych i wytrzymałych.
Zwykle body, które nie mają zapięcia przy główce, szybko się rozciągają i dziecko wygląda w nich jak w worku po ziemniakach.
Tutaj jest inaczej.
Mimo braku zapięcia w moim egzemplarzu, body są zwarte i nie rozciągnięte.
Idealnie dopasowane do rączek, przez co nie zsuwają się.


Malinowe pole, posiada różnego rodzaju ciuszki z super hasłami.
Już planuję już zakup kolejnych rzeczy.
Zobaczcie sami, te cudeńka.







5 komentarzy:

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)