In Antoni chrzest święty My rodzina

Chrzest Święty!


Było cudownie.
Wszystko się udało.
Antałek dołączył do grona wierzących, a A. świętował swoje 25 urodziny.
Teraz zostają coniedzielne spacery do kościoła, które odpuściliśmy ostatnio.
Naszym postanowieniem, było to zmienić.
Dlatego w każdą wolną od zajęć niedzielę, będziemy na mszy.
Zostawiam Was teraz, ze zdjęciami.





Tort dwu-okazyjny.



Polecane posty

23 komentarze:

  1. Super torcik :) piękny Antos. Pozdrowienia od Patki i Kajtka :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! :)
    Piekna Wasza trojka, tort swietny! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowni!
    Śliczny torcik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny tort a Ty wyglądałaś przepięknie. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już w tym roku obchodziłam 28. A Wy, to znaczy mężuś 25 lat to młodzik :) Chociaż co ja mówię, kiedyś w tym wieku to miało się po troje dzieci ;)
    Piękne zdjęcia i super, że wszystko się udało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się cieszę, bo stresowałam się bardzo ;-);-)
      A tu tak ładnie wyszło wszystko ;-)

      Usuń
  6. Cudowny tort? Sama robiłaś? Jezeli tak to jestem pełna podziwu :) 25 kiedy to było... ;) najlepsze życzenia. Wytrwałości w postanowieniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie. Robię torty ale mój taki piękny by nie był ;-)

      Dziękuje.

      Usuń
  7. tam po torcie oczywiście wykrzyknik a nie znak zapytania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Błogosławieństwa moi przyjaciele! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniale i wspaniałe wszystko wygląda! Ty Asieńku piękna. Synuś wam rośnie śliczniasty. Sto lat dla Taty Anteczkowego, a samemu Anteczkowi dużo łaski i miłości Bożej :* <3

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas chrzest w najbliższą niedzielę- ciekawe jak to będzie... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak się cieszę, że wszystko się udało :)
    Wszyscy pięknie się prezentowaliście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powtórzę się, ale co tam- przede wszystkim wszyscy wyglądaliście pięknie... no i Wojtuś taki elegancki mężczyzna:) A tort super... aż szkoda takie cudo zjeść... No ale pozostały fotografie chociaż...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM