In Antoni Miłość syn

Uwielbiam!

Kocham <3
Zjadłabym, pożarła!
Biedactwo moje się pochorowało.
Marudne bardzo.
Cały dzień na rękach, w chuście.
Były przytulaski i dużo całusków!
Kocham to ciałko malutkie, kruchutkie!

Zawsze śpiewam mu do uszka:
"zjem Cię, zjem Cię, obiorę Cię ze skórki" - (tak drastycznie, ale to był podobno jakiś kawał, małpka tak śpiewała do banana. ;D)
Antoś uwielbia jak mu tak nucę.



Polecane posty

6 komentarze:

  1. Asia, pogada daje popalić.. Zuza też stan podgorączkowy.. Miejmy nadzieję, że wiosna będzie już na całego i Nasze Skarby będą mogły się nią cieszyć bez zbędnych chorób :-) Pozdrawiam ciepło! K.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powrotu do zdrowia Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrówka życzę, a zdjęcie śliczne.
    Choroba dziecka- nic gorszego chyba nie zaznałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. o malutki kochany, niech zdrowieje szybko <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM