Wiara.


Będąc dzieckiem, każdą niedzielę wspominam tak samo.
Wstawaliśmy późno, jedliśmy razem śniadanie, rozmawialiśmy.
Szliśmy do kościoła.
Po mszy, obiad, później spacer, bądź jakieś rodzinne oglądanie filmu.

Niestety.
Odkąd mieszkamy sami, trochę zaniedbaliśmy się religijnie.
To źle.
Wstyd mi było, kiedy poszłam do spowiedzi, przed chrztem syna.
Była to spowiedź, od dawien dawna, a Niedzielny chrzest Antałkowy, był pierwszą Mszą Świętą od ładnych kilku miesięcy.
Nie chcę tak wychowywać Antka.
Może za kilkanaście lat, sam wybierze inną drogę.
Nie mam na to wpływu.
Jednak do tego momentu, chcę być dla niego przykładem.
Chcę by wiedział, że w niedzielę, należy chodzić do kościoła.
Chcę by się modlił, wierzył.
Nie chcę należeć już do tej grupy rodziców, którzy chodzą do kościoła, bo chrzest, komunia, ślub...a później na nowo omijają kościół.
Zawsze to negowałam, a teraz sama byłam w takiej sytuacji.
Koniec.
Zmiany muszą być ;)
Cieszę się, że podjęliśmy taką decyzję, cieszę się, że chcemy to zmienić.
Wierzę, że będziemy trwać w tych postanowieniach, a nasze niedziele nabiorą teraz znaczenia.

Jutro, kierunek ----> Kościół ;)


5 komentarzy:

  1. moje dzieciństwo tez wygladało podobnie :) i tez podobnie jak urodziła sie córka zaniedbalismy troche niedzielne msze, w sumie to wolałam zostac z corką z nią spędzić tą godzine, ale mysle ze teraz wiosna, lato bedziemy chodzic we 3 i wszystko wroci do normy :) 3 mam kciuki zebyscie dotrzymali postanowienia :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety jutro kierunek szkoła.

    P.S Czy nie czekamy na wyniki konkursu na poduszkę?

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej. Wynik już był ;-)

    Teraz jest Nowy konkurs.
    ;-) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem niewierząca. Jednak nie chcę Calineczce narzucać moich przekonań, chcę, żeby sama wybrała, czy chce wierzyć i w co. Zabieram ją do kościołów różnych wyznań, opowiadam jej o różnych religiach i jak już podejmie decyzję gdy dorośnie, to będzie to tylko jej decyzja. ;)
    Jednak ochrzczona nie była, bo w ten sposób narzuciłabym jej od górny chrześcijaństwo.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)