Do łezki łezka, aż będę niebieska...


Są rzeczy, o których nie chcę pisać na blogu..
Są rzeczy, o których nie chcę pamiętać...
Jednak rzeczy te, dzieją się... są ... trwają...

Przykre to wszystko...
Smutno mi i przykro zarazem...
Czasem czuję, że jestem nie na odpowiednim miejscu...
Chyba nie tak to wszytko powinno wyglądać..

8 komentarzy:

  1. AŚKUNIA!? No o Wy dzisiaj takie chodzące smuteczki. Przytulam Wasze serduszka :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Asia, dzielna bądź i nie daj się. Ściskamy mocno :*

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ma domku bez ułomku mowia... trzymaj sie*

    OdpowiedzUsuń
  4. każdy ma swoje własne Westerplatte z którym musi sobie poradzic..... takie jest życie....
    ale masz oparcie w mężu, masz slicznego synka.... więc musi byc dobrze :)
    serdeczności

    http://leptir-visanna6.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. najgorzej to się załamać :) wystarczy chyba że spojrzysz na Antałka i już powinno być lepiej :)

    http://mlodamamma.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)