In drugie dziecko rodzeństwo z małą różnicą wieku

Drugi dzidziuś.

Myślimy o drugim dzidziusiu.
Chcemy jedno po drugim.
Zdajemy sobie sprawę, że początki będą cholernie ciężkie do ogarnięcia, lecz uważamy to  najlepsze dla nas rozwiązanie.

Dla nas plusy dla rodzeństwa z małą różnicą wieku to:
* Sensowne trzymanie wózków, fotelików, ciuszków i innych sprzętów dla drugiego dziecka, a później ich sprzedawanie. ( Gdybyśmy chcieli odczekać więcej czasu, raczej nie trzymalibyśmy wszystkich rzeczy po Antałku, ze względu na małe mieszkanko. )
* Arek ma siostrę młodszą o 10 lat, ja mam siostrę młodszą o 6 lat. Oboje zgodnie uważamy, że lepiej byłoby gdyby ta różnica wieku była mniejsza. Sami, dopiero teraz, zaczynamy mieć dobry kontakt z naszym rodzeństwem.
* Nieprzespane noce, pieluchy - wszystko za jednym razem. Nie wyjdziemy z pieluch, karmienia, nie będziemy musieli zaczynać wszystkiego od nowa. Nie zmieni to zbytnio całego naszego trybu życia.
* Gdy młodsze dziecko osiągnie wiek 2 latek, spokojnie będzie mogło bawić się ze starszym rodzeństwem.   ( A nawet, jak będzie młodsze)


Źródło: Internet.


Plusy dla mnie:
* Wydaje mi się, że im człowiek młodszy, tym ma więcej siły i energii by ogarnąć dzieci i ich pomysły
* Opieka dzieci, które mają małą różnice wieku ( do dwóch lat), jest krótsza niż gdy dzieci mają większą różnice wieku. Chodzi mi o to, że zarówno przy jednym jak i drugim dziecku, opiekowałbym się nim do momentu osiągnięcia trzech latek, kiedy będą mogli pójść do przedszkola. Ponieważ nasze mamy- babcie, są w takim wieku, że na emeryturze będą bawić swoje prawnuki.



Są i jednak minusy, a może nie tyle minusy, co obawy, jakie przychodzą mi do głowy:
* Boję się, że gdy na świecie pojawi się Mały Maluszek, będę traktowała Antałka, jako starszego brata. To przecież nie będzie "DUŻY" chłopczyk. To nadał małe dziecko, potrzebujące wiele miłości i uwagi.
* Zazdrość o rodzeństwo.
* Boję się, że ciąża będzie wymagała jakiegoś leżenia, oszczędzania się, a nie będę miała takich możliwości.



To tylko i włącznie nasze zdanie, nie krytykujemy rodzin z większą różnicą wieku. Sami nawet nie jesteśmy pewni, że uda się nam mieć dzieci z taką różnicą wieku, gdyż składa się na to wiele czynników.  To takie nasze marzenie małe ;).
Jeśli macie inne uwagi, bądź inne zdanie na ten temat, podzielcie się z nami na ten temat. Chętnie poznamy Wasze przekonania na ten temat.

Pozdrawiamy, 3xA ;)

Polecane posty

17 komentarze:

  1. Asia, ja uważam że masz rację w stu procentach. Później ciężko po dłuższej przerwie przestawić się na karmienie, nieprzespane noce, ząbkowanie... pieluchy. Ja bardzo żałuję, że wcześniej nie zdecydowaliśmy się na powiększenie Rodziny. Teraz dopiero planujemy rodzeństwo dla Zuzy jak skończę studia. Zostało 1,5 roku. Mam nadzieję, że zdążę się przygotować psychicznie i fizycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam kilka par, które mają dzieci rok po roku (w niektórych wypadkach była to świadoma decyzja, w innych po prostu spontan i "wpadka") i rzeczywiście na początku - orka, ale później same plusy. Argumentów ZA i PRZECIW jest wiele, ale to przecież Wasza decyzja i moim zdaniem nikt nie powinien Was oceniać. Chciałabym mieć trójkę dzieci, ale zdaję sobie sprawę, że ze względu na mój wiek (29 lat) jest to coraz trudniejsze w realizacji, zwłaszcza, że na dzień dzisiejszy nie mamy jeszcze dziecka. Może uda Nam się strzelić w bliźniaki ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam roznice 13 miesiecy pomiedzy moimi chlopcami. Jest ciezko, ciezej niz z blizniakami bym powiedziala, ale warto !!! Chcielismy drugiego bobasa szybko I udalo sie szybciej niz planowalismy. Starszy bedzie mial 3 lata w sierpniu, Mlodszy 2 we wrzesniu. Rzeczywiscie starsze dziecko z poczatku moze czuc sie odsuniete, ale lepiej teraz niz za x lat kiedy przyzwyczai sie do samotnosci.
    Dla mnie to idealna roznica...do lat 2.. hop siup I mam prawie odchowanych chlopcow ;) za jednym rzutem prawie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miedzy moimi dziećmi różnica wieku wynosi 3lata (bez 2m-cy). Mam córkę i synka. Mogę powiedzieć,ze z dwójka jest ciężej,ale jeśli chodzi o ta różnice wieku jest dla mnie niemalże idealna. Córka jest bardzo samodzielna. Potrafi się sama ubrać, iść siusiu, zjeść sama posiłek, bawić się sama. Kiedy ja musiałam więcej czasu poświęcać młodemu, ona bez problemu wszystko robiła sama. Obeszło się bez zazdrości i tak jest do tej pory. Teraz kiedy synek ma 9 miesięcy łapią coraz lepszy kontakt i są bardzo kochającym się rodzeństwem. Jest czasem ciężko,bo maja gorsze dni oto i wtedy nie wiem w co ręce włożyć,ale dla mnie różnica 3 lat jest rewelacyjna. :) Pozdrawiam i powodzenia w podjęciu decyzji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nas bylo piecioro. Odstepy pomiedy nami to rok, trzy lata, dwa lata i potem 9 lat. Tak wiec pomiedzy najstarszym a najmlodszym jest 5 lat roznicy. Roznie bywalo ale raczej trzymalismy sie razem i tak zostalo Najmlodszy byl w nas zapatrzony i teraz dalej jest. Moja mama mowi ze wtedy bya mloda (4 dziecko miala w wieku 30 lat) i podroz z czworka dzieci przez cala Polske bez pampresow, pociagiem z przesiadkami nie bylo straszne. Mowi ze miala czasami dosc ale kazdy tak moze miec.
    Nasza Mala ma dopiero 2 miesiace i na razie nei planujemy kolejnego dziecka ze wzgledu na moja prace. Przed ciaza pracowalam tylko pol roku i miejsce w firmie dla mnei czeka. Chce wrocic do pracy popracowac conajmniej 2-3 lata zanim znow znikne, bo niestety u mnei po dluzszym okresien ieobecnosci musze przyuczac sei nwoych technologii i nei oplaca mi sie wracac po macierzynskim na kilka miesiecy :/ Jednak wiem ze z wiekiem coraz trudneij zdecydowac sie na kolejne dziecko :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak fajnie :)
    My też bardzo byśmy chcieli małą różnicę wieku między dziećmi, ale jest tyle obaw...
    Co zrobię jeśli znowu będę musiała leżeć podczas ciąży? Albo pójdę do szpitala?
    Z drugiej też strony chciałbym, żeby Lili była komunikatywna, żeby umiała powiedzieć czego chce lub co jej jest.
    Ciężki temat :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Podpisuje sie pod wszystkim co napisalas, ja tez chce od razu drugie, ale boje sie ze bede musiala lezec w ciazy tak jak w pierwszej a nie ma mi kto pomoc :(( ale chce drugiego bobasa, moj maz jeszcze troche sie waha, boi sie czy damy radę.

    OdpowiedzUsuń
  8. To prawda, dzieci z małą różnicą wieku to idealne rozwiązanie. Szczególnie dla nich. My pomyslimy o maluszku jak Kubuś będzie miał trzy latka, czyli, gdy rozpocznie przygodę przedszkolną. Nie trzymam rzeczy po Kubusiu (oprócz tych bieliźnianych typu niektóre body czy pajacyki) bo szkoda mi miejsca, a poza tym z tego co sprzedam kupuję nowe rzeczy dla Kubusia. Na razie chcę się w pełni poświęcić synkowi, który zawsze będzie pod tym kątem stał w lepszej pozycji w stosunku do kolejnych dzieci, które nie będą miały statusu "jedynaka", jak teraz Bunio :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja mam spory dylemat w tej kwestii, ponieważ studiuję i jestem na drugim roku. I najlepiej było by, gdybym urodziła dzidziusia na czwartym, bo potem i obrona i trzeba będzie staż odbębnić. Później znów trzeba by znaleźć od razu jakąś pracę no bo jak nie wezmę się za to od razu to potem bedzie problem. Ale póki co chyba o tym nie myślę.
    Zdecydowanie nie jestem gotowa na kolejne dziecko. A to musi być w pełni świadoma decyzja :)
    Życzę powodzenia w staraniach - żeby wasze marzenie się spełniło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja wiem, że tak krótkie w czasie, podwójne macierzyństwo to nie dla mnie. Syn musi być samodzielny w miarę, 3-4 lata, inaczej nie ogarnę, nie mam szans... Ale gdybym mogła wybrać bliźniaki to chętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bym się chyba nigdy nie zdecydowała. Zadecydował los, i mamy cudowną dwójeczkę z różnica 2 latek. Jest SUPER! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam 3 dzieci, między najstarszym i średnim jest dokładnie 1,5 roku, a między średnim i najmłodszym dokładnie 2 lata, czyli między najstarszym i najmłodszym 3,5 roku. Wszystkie trzy ciąże musiałam przeleżeć od ok. 23 tyg do końca, na szczęście nie musiałam leżeć w szpitalu. Tu gdzie mieszkam, nie mam żadnej rodziny, byliśmy zdani tylko na siebie. Tak sobie zorganizowaliśmy dni, żebym nie musiała robić nic, co nie jest bezwzględnie konieczne, na szczęście dzieci pół dnia były w przedszkolu/żłobku, było łatwiej. Po porodach było ciężej, trochę zazdrości też było, ale nic, z czym nie można było sobie poradzić. Dzieciaki mają świetny kontakt ze sobą, widzę różnicę między nimi a innymi dziećmi na placu zabaw, dostaję też bardzo pozytywne komunikaty z przedszkola, że dobrze radzą sobie w grupie. Pewnie, że marzę o jednej przespanej nocy, albo jednym dniu bez słyszenia "mamo!" co 5 minut, pewnie, że wypadłam z rynku pracy na długo, ale nie żałuję decyzji. Drugi raz zrobiłabym tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Każdy ma inne zdanie :) fajnie że chcecie drugie. Rodzeństwo będzie się wspierało :)
    Trzymam kciuki bardzo mocno :**

    OdpowiedzUsuń
  14. Maluszek powinien pojawić się w momencie, kiedy OBOJE rodzice są na to gotowi. Wy spełniacie najważniejszy warunek- bardzo się kochacie, jesteście zakochani, to się czuje na Twoim blogu. Życzę powodzenia i przyjemnych starań:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Powodzenia!
    Każda różnica wieku jest tak dobra, jak zła, nie przejmuj się tym aż tak bardzo. Wystarczy kochania dla wszystkich.
    My na razie się nie staramy żeby było, ale jakby się zdarzyło, to byłoby super. A praca (umowę mam do końca października), kasa (jest jej średnio - ale oszczędności bardzo stopniały), waga (jestem tłusta), wiek Młodej to wszystko tylko szczegóły.
    Czym nas więcej tym weselej - tak sobie myślę.
    Trzymam kciuki, spełnijcie swoje marzenia i nie bój się o Antka, miłość to takie dziwne zjawisko, że jak się ją dzieli to ona się mnoży. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM