Za mało- za dużo.

Za mało stanowczości.
Za mało sprzeciwiania się.
Za mało mówienia nie.
Za mało wyrażania swojego zdania.
Za mało pobłażliwości.
Za mało oddawania innym tego samego, co sami oni dają.
Za mało.


Za dużo uśmiechania sztucznego.
Za dużo przytakiwania, gdy wewnątrz, aż rozrywa.
Za dużo uprzejmości.
Za dużo prób " ratowania znajomości".
Za dużo starań.
Za dużo poświęceń.
Za dużo.


10 komentarzy:

  1. Zgadzam się z tym co napisałaś! Na dokładkę, wszyscy oczekują od Ciebie szczerości, a potem mają Ci to za złe, że powiedziałaś co myślisz.
    Nie poddawajmy się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, muszę wyjaśnić dokładnie pewną sprawę!

      Usuń
  2. Mogłabym się podpisać pod tym postem. Nie można dawać się wykorzystywać, nie! Trzeba być sobą, więc zrzuć tę maskę i pokaż, jaka jesteś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O fuck. To bardzo aktualne dla mnie na dziś:]

    OdpowiedzUsuń
  4. Gorzej, jak bycie sobą powoduje, że inni w ogóle Cię nie rozumieją, nie szanują i nie lubią Cię taką prawdziwą. A jeszcze gorzej, jak zaczynają Cię traktować, jak mebel lub miotłę, którą się odstawia, bo Ty i tak zrobisz i pomożesz. Później powiedzą, że niczego innego nie można się było spodziewać.
    Ja mówię nie dostosowywaniu się innym i robieniu im przyjemności, które bokiem wszystkim wychodzą :(
    Asieńko życie jest brutalne bez względu na to czy się z czymś zgadzamy czy nie :( To zależy od nas samych. Jeżeli jesteśmy wrażliwe jadą po nas, jak im się chce i gdzie się im chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula <3
      Kiedy się widzimy?

      Usuń
    2. O tak! Ja też mówię stanowcze nie"dostosowywaniu się innym i robieniu im przyjemności, które bokiem wszystkim wychodzą"

      Usuń
    3. Pora najwyższa się spotkać Asieńko :) Maryskowiec mnie nęka w komentarzach.

      Usuń
  5. też się mogę pod tym podpisać. Asertywność jest trudna, mi to przychodzi ciężko i wiele lat się tego uczę... czasem trudno wyrazic własne zdanie, a jeśli wszyscy wokolo myslą inaczej, to juz w ogóle.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)