Instapost!


Po grillowaniu rodzinnym, syn padł nam w aucie ;)


Spontaniczne spotkanie z kuzynką z Kielc i Tatuś w Tuli <3


Koktajl truskawkowo- bananowy.


Wieczorne usypianie i trzymanie za rączkę <3.


Moja stópeczka!


Antoś podziwia świat przez okno ;)


BÓB!!!


Alergia ;(.
Umieram całe lato.
Leki...
Prawie nie pomagają, dają jedynie chwilową ulgę.

Dziadziuś napompował zamek!


<3


5 komentarzy:

  1. Właśnie mi przypomniałaś o dmuchańcu , który jest u teściów schowany :) Musimy go odkurzyć i napompować, koniecznie:)
    Antek przystojniak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obowiązkowo! Rzucisz Syna i może kawy się napijesz w spokoju ;D

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)