In

Mam dość.

W dniu dzisiejszym mam dość.
Nie chce ktoś mojego dziecka, na dni kilka?
W nocy miałam ochotę wyjść i zostawić go drącego się.
Antek wstaje w nocy, łazi, siada, płacze.
Widać, że jest śpiący, bo co położy głowę na poduszce, to oczy mu lecą.
Mam dość.

Polecane posty

16 komentarze:

  1. Pobawię się w internetową pseudowszechwiedzącą matkę - może to ząbki ?:)
    ...wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziąsła bez zmian. Sama nie wiem.
      Mam dość powoli.
      Widać, że jest bardzo śpiący, bo głowa mu leci, przytula się do podusi...
      Czasem zachowuje się jakby lunatykował, bo mam wrażenie, że śpi podczas siadania, chodzenia.
      Niech to minie!

      Usuń
  2. hej:) moja niunia też ma czasami takie akcje że robi sobie 2godzinną przerwę w środku nocy na zabawianie... współczuję, bo moja ma 7,5miesiąca i do tej pory żadnej nocy nie przespałyśmy w całości;/ marzę o tym żeby się w koncu wyspac:) mam nadzieję,żę Antosiowi przejdą szybko te nocne wygłupy heh, wytrwałości życzę! pozdrawiam, Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antek ma prawie 9 miesięcy. Kilka razy przespał całą noc.
      Niech mu to minie, bo inaczej matka się wyprowadza ;D

      Usuń
    2. Mój ma 10 i ani jednej nie mieliśmy w pełni przespanej :-/ a moze jakiś wirus sie próbuje przyczepić?

      Usuń
  3. My zaczęłyśmy przesypiać noce jak wyszły czwórki - one były najgorsze. Teraz wyszły trójki bardzo spokojnie. Musisz przeczekać, to minie. Wiem, że Ci ciężko. U nas też było różnie i jest różnie i też miałam i mam dosyć, bo byłam i jestem z tym wszystkim sama (mąż dużo pracuje). Głowa do góry, jeszcze trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spokojnie, jeszcze nie raz my matki będziemy miały dość i będziemy chcieć rzucić wszystko w cholerę, ja sobie zawsze wtedy powtarzam, że po burzy zawsze wychodzi słońce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cierpliwości :) Mam nadzieje, że nie długo będzie lepiej . Trzymam kciuki.
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas to samo. W piatek i sobote do 23 nie mogl zasnac, placz, wrzask a spac nie moze. Mnie nerwy ponosza, klnę a maz mnie uspokaja co mnie jeszcze bardziej wnerwia... Ciezkie chwile. Pozniej z rana patrze w te oczy, ta sliczna buzke i sie zastanawiam jak moglam byc tak na niego zla? No jak? To zmeczenie w nocy jest najgorsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie.
      W dzień się jakoś przeżyje, ale jak noce są koszmarne, to w dzień się żyć nie da ;)

      Usuń
  7. Aś:* Podziwiam, wykrztuś to z siebie i z nową siłą podejdź znów. Już nie jedną taką noc wytrwałaś, jesteś bardzo dzielna:* To z pewnością kolejne zęby, a one wyjdą i zapomnisz o wszystkim:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Maryś ;*
      Wiem, że to chwilowy kryzys, ale dziś jestem chwilami bezsilna.
      Arek w pracy do 24 i tak cały tydzień ;(

      Usuń
  8. Każdy czasem tak ma...
    To minie.
    Bądź dzielna i pomyśl o czymś szalonym co zrobicie gdy Mężu będzie miał wolne. We troje. Takie szaleństwa pomagają wyrwać się z rutyny, męczą maleństwo i relaksują dorosłych. Może jakaś mała podróż? (u nas to działa, gdy mamy dość wszystkiego - wyprawa, spacer, nabałaganienie dziką zabawą).
    Będzie dobrze, zęby atakują znienacka i znienacka przechodzą.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM