In azs emulinka krem do pupy krem uv Skarb matki

Skarb matki!

Antałek ma wrażliwą skórkę.
Wymaga ona szczególnej pielęgnacji, głębokiego nawilżenia.
Każdy fragment skóry musi być pielęgnowany.
Pupcia, kremami.
Ciałko oliwką, bądź specjalną emulsją.
Buźka kremem.
Kąpiel ze specjalnymi  emulsjami.
Nowe kosmetyki, najpierw testujemy na małym kawałku jego skórki.
Większość kosmetyków go uczula.
Kiedy trafiły do nas kosmetyki Skarb Matki, bałam się, że kolejna partia kosmetyków, może pójść do kosza.

Na całe szczęście myliłam się.
Ze Skarbu Matki zamówiliśmy:


Wszystko sprawdza się rewelacyjnie.
Krem do buzi szybko się rozciera oraz wchłania.
Ładnie pachnie. Zapachy nie są "za ciężkie". Mam wrażenie, że są minimalne.
Wiecie, my z Antałkowymi dolegliwościami  używaliśmy jednie bezzapachowych kremów.
Teraz kiedy stosujemy kremu, który pachnie, jesteśmy podnieceni jak dzieci ;D
Dodatkowo jest poręczny, nie zajmuje dużo miejsca w torebce.
Jest wodoodporny. 



Krem do pupci sprawdził się u nas przy małym odparzeniu, jakie nam się przytrafiło.
Stosowaliśmy przy każdorazowej zmianie pieluszki.
Wchłania się rewelacyjnie, nie uczula.


Emulinka do kąpieli działa równie dobrze, co inne płyny, których używaliśmy.
Największym jej plusem jest cena.
Dużo niższa, niż inne emulsje dla alergików.
Jesteśmy z niej bardzo zadowoleni  i teraz z czystym sumieniem zamienimy droższe emulsje na tą właśnie.

Polecam produkty firmy Skarb Matki.
Jeśli chcecie zakupić ich produkty odsyłam Was do sklepu--> TUTAJ.



Polecane posty

9 komentarze:

  1. Używałam, ale zapach mi nie odpowiadał :) Ładne opakowania, fajnie, że Wam pasuje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulcia, nie wiem jaki miałaś kosmetyk od nich ale te bardzo delikatnie pachną.
      Choć powiem Ci, że jest coś w tych zapachach.
      Kiedyś kupiłam sobie balsam z nivea chyba i co z tego, że był fantastyczny, jak jego zapach mnie odpychał ;D

      Usuń
  2. Dobrze wiedzieć choć u nas od pierwszych dni sprawdza się Mustela, więc nawet nie myślę o zmianie, ale gdyby coś to będę pamiętać, że polecasz :)
    Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My próbujemy co jakiś czas nowości.
      Chcemy sprawdzać czy skóra Antałkowa polepsza się coś.
      No i te kosmetyki co używaliśmy dotychczas są cholernie drogie. I jak kiedyś starczały na dwa miesiące ( bo kąpiel była tylko w wanience), tak teraz ledwo na miesiąc starczą ( bo do brodzika, wejdzie kilka razy więcej wody, więc i płynu idzie więcej) ;(.

      Usuń
  3. My nie używaliśmy kosmetyków ze skarbu matki, bo słyszeliśmy wiele negatywnych opinii, które twierdziły właśnie, że uczulają. Ale przecież różne dzieci mają skórki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no widzisz! Patrz jakie dzieci są różne.
      Mój alergik, bardzo wrażliwy i jemu podeszły te kosmetyki...

      No właśnie, dzieci mają różne skórki ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Jeśli Antałek ma problemy ze skórką to nie zakładaj mu rajstopek czy legginsów. Jak często jest kąpany? Pozdr. Karol.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś nosić musi.:-)
      Codziennie.
      Na całe szczęście, widzę, że mija mu to.

      Usuń
    2. Czy tylko takie na rynku? To niech nosi przewiewne. Wyżej wymienione podrażniają dodatkowo taką skórę. Dziwię się, że Pani nikt wcześniej nie powiedział. Codziennie myjemy buzię, rączki, zęby i pupę. Reszta co 2-gi 3-ci dzień poza upałami. Może się wydawać, że mija, nadejdą chłodniejsze miesiące i znowu będzie to samo. Pisze dermatolog. Karol. Pozdr.

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM