Ulubiona zabawa Antałkowa.

Numer jeden!
Najlepsza!
Bezkonkurencyjna!
Wywołująca najwięcej uśmiechu!
Dająca najwięcej radości!
Zabawa która sprawia, że tacie z bólu niemal lecą łzy!
Ciągnięcie taty za włosy.





Bluzka: Smyk
Spodnie- Sh
Buciki: Slippers family

3 komentarze:

  1. Bo tata musiał coś mamie nabroić i synek zapamiętał :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój Wojtuś też to uwielbia robić.
    Kochana mieszkam w Libiążu, a Ty? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mała też ciągnęła, ale tylko przez chwilę, udało jej się tego oduczyć dzięki naszym tłumaczeniom, że to boli.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)