In eko second hand

Zabawka za grosze.

Second hand- odkryłam go dzięki Mamuszce.
Kocham go miłością wielką.
Kupiłam tam wiele Antałkowych ciuchów.
Piękna kurtką za kila złotych.
Łącznie 14 par spodni, 3 bluzy, 2 koszulki, 3 rampersy za 41,50zł.
Wczoraj nabyłam również zabawkę.
Jej koszt = 3zł.
Znalazłam sklep -> TUTAJ, gdzie owa zabawka kosztuje 110zł (!!!!!).
Nie muszę chyba tłumaczyć, że ucieszyłam się dzięki temu jeszcze bardziej z mojego zakupu!
Antałek jest zachwycony nową drewnianą zabawką.
Helikopter.
Bo o nim mowa, ma kręcące się śmigło i sznureczek do ciągnięcia.
Zabawka jest troszkę obdarta z lakieru, ale czy to ważne?
Przy małym człowieku nawet nowe zabawki, po tygodniu, wyglądają jakby były już po 10 dziecku ;).
Postanowiłam teraz kupować ciuszki Antałkowe głównie w Sh.
Oczywiście, jeśli napotkam na atrakcyjne promocje w sklepach, kupię ciuch, jednak nie widzę sensu by przepłacać, jeśli mogę kupić coś co podoba mi się, dużo, dużo taniej ;)
A tam w koszach i na wieszakach takie cudeńka <3
Poniżej, prezentuję Wam opisywany helipkopterek firmy  Brio, kupiony za grosze.














Polecane posty

12 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia teraz cykacie :) A zakup super! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. No muszę przyznać, że zdjęcia teraz faktycznie piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Mąż miał dobry pomysł z lustrzanka :-)

      Usuń
  3. nigdy nie dala bym 110zl za takie małe coś :O
    SH są moim hobby mogla bym rzec :) lubie tam siedziec od rana do wieczora i grzebac szukac przeglądać .. wrócić do domu i pochwalić się zakupami :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie chodzi o to czy małe czy duże. Zabawka fajna, lubię takie. Chodzi o to, że mogłam ją kupić za 110 zł, a mam za 3 zł. Chodzi o oszczędzanie :-) są zabawki za które jestem w stanie dać dużo, bo są kreatywne :-)
    A w sh też mogę siedzieć godzinami :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie sukces przepłacić - sukces właśnie znaleźć takie cudeńka za grosze! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O Mateczko! Jak Antalek wygląda w czerni! Jak pan Antoni a nie Antalek! ♡
    Z tą zabawką, to Ci się udało! Aż z ciekawości ja sprawdzę ile zaoszczędziłam kupując tam drewniane popierdółki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i jak i jak? Ile zaoszczędzone? ;))

      O tak! W czerni to wygląda jak prawdziwy facet!

      Usuń
  7. Brio zabawki ma drogie, fakt. Na jakość narzekać nie można i za to się płaci. A Ty, Asiu, miałaś szczęście, że taka perełka Ci się trafiła.

    Antosiowi włoski urosły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Uwielbiam BRIO a wyszarpanie jednego z ich cudeniek za 3 złote, bosko! :)
      Satysfakcja gwarantowana!

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM