In jak ubrać dziecko na jesień? jak żyć jesień ubrania

Jak ubrać dziecko - jesień?

Mam dylemat ilekroć wychodzimy z domu.
Nie wiem jak ubrać Antka.
Już rajstopki, spodnie z ocieplaczem?
Kurtka ciepła, czy lekka wiatrówka a pod nią sweterek/polar/bluza?
Lekka apaszka, ciepła chusta?
Nie mam pojęcia.

Jak ubieracie swoje dzieci w takie dni?

Polecane posty

10 komentarze:

  1. Uważam że na rajstopki jest jeszcze za wcześnie. Bo w takim razie co założysz na nóżki gdy będzie minus 10 jak teraz zakładasz rajstopki?:)

    Ja zakładam bodziak z długim, bluzkę, na to kurtkę z polarem od spodu, bądź cieplejszą wiatrówkę, pod szyje obowiazkowo chustka bądź apaszka. Dół to spodnie dresowe, albo jeansy.
    Taka pogoda jest fatalna, raz ciepło a przejdziesz za blok i już wieje...
    Bardzo łatwo się przeziębić.
    hebamme.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Spodnie, możesz dać dłuższe skarpetki, koszulka i ja bym postawiła na grubą bluzę i cieńszą kurtkę.
    Żeby można było zdjąć jak coś. :)

    Ja daje chłopcom rano cieniutkie czapeczki, popołudniu już raczej wychodzą ze żłobka/przedszkola bez.

    I ja jestem wielką fanką kamizelek, teraz będę kupowac chłopakom pikowane i duży problem w kwestii ubioru z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kamizelka jest fajna bo w plecki grzeje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ubieram tak jak siebie. Tylko do roku stosowałam zasadę - "jedna warstwa więcej" od kiedy biega i skacze, ubieram ja tak jak siebie samą. I jak na razie, odpukać, źle na zdrowie to nie wpłynęło. Tyle tylko, że każde dziecko jest inne i nie ma jakiś złotych standardów na ich ubieranie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście jeden wyjątek - czapeczka! Ona musi być!

      Usuń
  5. Na cebulkę i na intuicję.;) Mamy też bez bezrękawnik i syn często w nim chodzi, to świetna sprawa. Rajstopek/getrów pod spodnie ani tez ocieplanych spodni jeszcze nie zakładałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. też mam z tym problem, za ciepło lub za chłodno non stop..

    OdpowiedzUsuń
  7. na pewno nie ma co malucha przegrzewać, bo potem pierwszy z zrzędu chłodny wiatr zrobi więcej szkody niż pożytku takiej wilgotnej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już wiem ;D hehe, macierzyństwo uczy nie? Nauczyłam się wszystkiego na własnych błędach ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM