Moje książki,część pierwsza.



Moja ulubiona aktorka.
Uwielbiam ją.
Teściowie wiedzieli co mi kupić na zeszłoroczne święta Bożego Narodzenia.
<3



Nie każdy ją lubi.
Nie każdy chwali jej metody wychowawcze.
I ja nie ze wszystkim się zgadzam.
Jednak uważam, że dobrze zrobiło mi przeczytanie tych książek.
Nie można ograniczać się tylko do tych poradników, które są wg nas idealne.
Czasem warto przeczytać coś innego, wyciągnąć wnioski, przemyśleć, pomyśleć, że u nas coś może się nie sprawdzić, ale kilka rzeczy może znaleźć zastosowanie.
Tak też było w naszym przypadku.


Mały Książę.
Ulubiona lektura.
Nie mam jej w swojej biblioteczce, a aktualnie podczytuję ją pożyczoną od szwagierki.
Uwielbiam!


Dostałam ją na 18 urodziny, od ówczesnych przyjaciółek z liceum.
Długo czekała na przeczytanie, na swoją kolej.
Jednak podbiła me serce, film wypadł w moich oczach zdecydowanie gorzej.


Przeczytana jednym tchem.
Czasem śmiałam się w głos, czasem płakałam jak bóbr.
Historia Wspaniałego Człowieka i Jego Oddanego Przyjaciela.


Film wywoływał u mnie odruch wymiotny.
Książka wręcz przeciwnie.

Dwa dni zajęło mi czytanie Pachnidła i muszę przyznać, że książka ma swój urok i klimat.
Polecam!



Pisałam już, że uwielbiam Danutę Stenkę.
Muszę przyznać, że książkę przeczytałam po obejrzeniu filmu.
Czytając miałam przed oczami aktorów, sceny, muzykę.
Po tej książce, zakochałam się w twórczości Grocholi.
Niemal co roku, na urodziny, bądź imieniny dostaję jej nową książkę!


Trzeba przeczytać! Czytałam jeszcze będąc w ciąży.
Wtedy mało rozumiałam...
Z chwilą kiedy pojawił się Antek, a moje życie zmieniło się diametralnie, przeczytałam ją ponownie.
Zrozumiałam każde słowo, każde przesłanie.


Uwielbiam książki tego typu.
Z humorem, z przymrożeniem oka.
Nie jestem ślepo zapatrzona w mojego syna. 
Są chwile, że mam ochotę go wysłać w kosmos, kiedy zniszczy mi ulubiony, drogi kosmetyk, bądź zrobi jakiś psikus.
Nie znaczy to, że nie kocham do szaleństwa .
Książka ta sprawiała, że śmiałam się w głos, czytając  ją na ławce, podczas spacerów.



I dla dzieci i dla dorosłych.
No, zakochałam się w tej książce! 
Bawi mnie do łez!

6 komentarzy:

  1. mamy podobny gust ;) a książki kocham... pochłaniam moment a one pochłaniają mój budżet ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlatego niestety, ze względu na małe mieszkanie, bardzo się ograniczam i niektóre książki mam na ebooku. Jednak książka to książka <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Danutę Stenkę też uwielbiam jako aktorkę! Pachnidło czytałam, ale pamiętam że był moment kiedy mi się dłużyło :) Dziecko dla odważnych muszę przeczytać, już dawno sobie obiecałam, a Pierdziołkę też kocham, tylko my mamy wersję "Nowe fikołki Pana Pierdziołki" pozostałe części napewno dokupię! :) podobnie gustujemy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zarówno Dziecko dla odważnych jak i Pierdziołkę ;)

      Usuń
  4. O Stence czytałam, że warto poczytać :)
    Małego Księcia również lubię.
    Ostatnio wracam do książek z dzieciństwa, co prawda dla mojej córki jeszcze się nie nadają ale mnie umilają wieczory :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)