Nam jesień nie straszna!

Ubrania do Antałkowej komody zbierałam, kupowałam, wybierałam już jakiś czas temu.
Sama jestem ciepło-lubna więc zaopatrzyłam się w ciepłe swetry, buty, kurtki.
Antek ma chyba z 15 par spodni, 3 kurtki, 3 czapki, kilka apaszek.
A no właśnie, Apaszki!
Jeśli już o nich mowa, mamy lekkie, cieniutkie, ale i grubsze.
Początkowo na ciepłą jesień wystarczają w zupełności, bawełniane lekkie apaszki.
Jednak kiedy z dnia na dzień zrobi się zimo, tak jak ma to miejsce od kilku dni, cienka apaszka nam nie wystarcza.
W CM like a bird znaleźliśmy coś co nas urzekło.
Dwustronną apaszkę na napy.
Lubię dwustronne chustki, ponieważ, o ile wzorzaste rysunki pasują do sportowego ubrania, o tyle do eleganckiego już nie bardzo. Wtedy robię " Czary mary" i odwracam apaszkę. Mam wtedy jednolity kolor pasujący niemalże do wszystkiego.









Wiecie za co kocham tą apaszkę?
Za regulowane napy, dzięki czemu wg producenta posłuży ona dziecku od 0 do 7 lat!!!!
Szał!

Najwyższa jakość, 100% bawełny w połączeniu z moim ukochanym minky!
Jedyne co mogę doradzić, by było udoskonalone, to dodanie zatrzasku jednego,  tego do zamykania ( if ju noł łot aj min).
Mam dwa zatrzaski, te z bolcami i jeden do którego dany bolec jest wkładany, przydałby się drugi, żeby koniec apaszki fajniej dolegał.
Och ciężko mi to wytłumaczyć ;)
To taki mój, luźny pomysł ;)

Apaszka jest bardzo ciepła i miła w dotyku, myślę, że spokojnie posłuży nam również zimą!
Czyż nie jest piękna?



CM like a bird to marka, która jest na rynku od 2011 roku.
Bazują Oni na najwyższej jakości produktach, a swoich klientów witają życzliwym i miłym słowem.
Serdecznie polecam!
Sama mam w planach kupić kocyk z minky, bo choruję na niego już jakiś czzzaaaaaas!








Antoni:
Czapka- Hm
Apaszka CM like a bird
Kurtka - Kappahl - pożyczona na jesień od Mamuszki
Spodnie- Prezent
Buty- Bartek

8 komentarzy:

  1. Też lubi ten rodzaj materiału ;) Chociaż u Nas w większości królują wełniane kominki i szaliki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas takie apaszki na slinotok (właśnie by się przydały kolejne...), a na ogrzwanie szyjki, no cóż - klasyka: lubię szaliki w paski:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie u nas na ślinotok zwykłe bawełniane ;) W takich z minky by mi się ugotował w chałupie ;D

      Szaliczki też mam, ach ach- będzie stylówa na zimę jak cholera ;D

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)