Odwiedziny.



Lubię przyjmować gości.
Lubię rozmawiać, śmiać się, wspominać.
Lubię otaczać się znajomymi, przyjaciółmi i rodziną.
Nasi rodzice rzadko nas odwiedzają, zwykle to my jeździmy weekendami do nich.
Dziś jednak miałam niespodziankę i otwierając drzwi ujrzałam mojego tatę i siostrę.
Mieszkanie zdążyłam wcześniej ogarnąć, a łatwo nie było, gdyż, iż, ponieważ ( !! ;) )wczoraj pobalowałam trochę u Anny i głowa boli mnie okrutnie.
Goście przynieśli ciasto które zjedliśmy z kawką, a Antek dał popis swoich umiejętności.
Czyli chodził po parapecie, przewracał się, popisywał, pluł, wchodził we wszystkie możliwe miejsca.
Lubię! No lubię jak ktoś do nas przyjdzie.
Czas zupełnie inaczej płynie.
Antek nie marudzi, bo nowe twarze nie nudzą mu się równie szybko jak dobrze mu znane twarze matki i ojca.
Kawa zupełnie inaczej smakuje, niż ta którą pije się samotnie.
Jest inaczej, lepiej.

A Wy? Lubicie przyjmować gości?



Teraz uciekam czytać książkę, bo później czeka nas kolejne świętowanie w rodzinie ;)


Pozdrawiam!
Lećcie na spacer, bo pogoda cudowna ;)




8 komentarzy:

  1. Pogoda cudowna? Nieeeeee, jest okropnie. Skąd Wy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagłębie. Jest tak pięknie, że pranie schnie na dworze :-)

      Usuń
  2. Też lubię, gdy nas ktoś odwiedza, a pogoda dzisiaj faktycznie dopisuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam gości, ale tych tylko mile widzianych, bo intruzów nie znoszę.
    Wszystkie miłe twarze, uśmiechy i rozmowy. I to, że coś się dzieje. Że nie ma nudy.
    Uwielbiam gości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio jestem "niewsos" jeśli chodzi o gości. .. Ale zwykle bardzo lubię; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie gosci, ale tylko tych zapowiedzianych:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam gości, ale bardzo cenię sobie tez czas w samotności :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)