In foto Instapost kadry z życia wpis zdjęciowy zdjęcia

Kadry z życia.


Zaczynamy dbanie o organizm ;)
Witaminka + pigułeczka ;D





Było już na blogu.
No ale Kocham, Kocha to moje życie!


Kupiłam spieniacz do mleka (Ikea).
Robiłam kawę, do kubka wlewałam trochę mleka, spieniałam, wlewałam do kawy.
I co?
A no to, że pianka opadała po chwili.
Już wiem, że mleko należy ciut podgrzać, by nie było zbytniej różnicy temperatur.
Wtedy cieszę się moją pianką do ostatniego łyka!


Je sam.
Czas rączkami, czasem widelcem. 
Zależy od dnia ;)


Po Świętach. 
30 dni dla ciała, a potem .... ruszamy.


Już spakowane, czekają na 24 grudnia i Antałkowe łapki.


My z Hasbendziochem już czujemy klimat świąteczny przy kawuni <3

Polecane posty

15 komentarze:

  1. Uwielbiam Cię czytać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy dobrze rozumiem "witaminka plus pigułeczka"? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pigułeczka, kurna, a ja myślałam, że fondue!!! Mówisz 30 dni i... <3 Gratuluję, cieszę się i będę ściskać w sobotę:***Trzyyyymam kciuuuki <3


    Spieniacz? Spieniacz do mleka? Dostanę pod choinkę iuha ha ha:D

    Piękny Antał, duży chłopiec:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! ;***


      Hahaha, to dobrze, że dostaniesz, bo tak to bym woziła ze sobą, na kawę do Ciebie ;D

      Usuń
    2. Dzisiaj przyszła nowa kawiareczka dla M i spieniacz dla mnie :D ale... w sobotę będzie jeszcze zamknięte ;)

      Usuń
  4. Ale to skomplikowane z tym mlekiem... Dla mnie za bardzo, zresztą kawy już długo nie piję i pewnie długo nie wypiję (bezkofeinowa mnie nie zadowala).
    Gdy ja postanowiłam ćwiczyć od 1 lipca, okazało się, że to nieaktualne, przez pewne dwie kreski... :P Człowiek celuje, Pan Bóg kule nosi ;).
    Kochaj, kochaj życie, bo masz za co i dla kogo! Piękne pierniczki, też chce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah ;D

      Wpadaj na pierniki! Zapraszam kochana!

      Usuń
    2. Kasia! Masz rację! Ja kupiłam spodnie i buty do biegania - ani razu ich nie użyłam ;)

      Usuń
  5. Asia czyżby planowane było baby boom? :) Super :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co szykujemy mój organizm ;) także, bądźmy dobrej myśli!

      Usuń
  6. No właśnie. Już wiem co robię nie tak. Bez przerwy myślę o zdrowiu, przede wszystkim o odżywianiu i nadal mój organizm czuje braki...
    owoce, to jest to czego szukałem, zupełnie o nich zapomniałem! To może być to :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM