Dekoracje do pokoju dziecięcego.

Tak jak obiecywałam, tak piszę dziś o dekoracjach, które podbiły moje serce!
Kocham biel - o czym pisałam już w ostatnim poście : o przyszłym pokoju Antka.
Meble  górują w jego pokoju w kolorze białym i dojdzie  do nich wspomniana biała szafa.
Dodatki jednak, nie są w tym odcieniu, choć niektóre elementy mają wstawki bieli.
Poniżej prezentuję Wam to, czego się już dorobiliśmy oraz to w co musimy się jeszcze prawdopodobnie  zaopatrzyć ;)







Sklejaki sprawiły mi wielką radość tym prezentem! Jest piękny, wyjątkowy.
Jeśli nasza rodzina się powiększy, jej nowy członek będzie posiadał również swoje drewniane imię.






Materiałowe kosze to , to co lubię.
Kiedyś uważałam to za gadżet.
Do czasu, aż z pojemnika na zabawki ( który w swej konstrukcji miał drut) nie wiadomo kiedy wypadł  owy pręcik.
Zauważyłam to dopiero wtedy, kiedy Antek przewrócił się na kosz i zarysował sobie nim szyje.
Dzięki Bogu tak to się skończyło.
Dlatego cieszę się, że jestem właścicielką materiałowych koszy.
Ten pochodzi od Luli.
Środek biały w czerwono- granatowe gwiazdki, boki szare w lekkie paseczki.
Dół i rączki szare w białe kropki.
Taki miszmasz, a połączenie piękne.
Trochę usztywniłabym jedynie boki kosza.




Ochraniacz na szczebelki od Natali.
Pisałam już o nim, tutaj , jednak chciałam zaznaczy i pokazać, jak fajnie komponuje się to z koszami materiałowymi.
Tworzy taką całość, mimo różnych wzorów, kolorów .




Natali  ostatnio sprawiła, że piszczałam z radości.
Kosz na zabawki <3
Czarno- białe trójkąty!!!! 
Ach!
Wysoki, miękki i jednocześnie sztywny.
Pomieścił wszystkie " luźne" zabawki Antka i nadał charakter pokoikowi.
Cud, miód, malina!
Gorąco polecam!




Swego czasu, dostałam od męża długą poduszkę.
Była jednak bez poszewki i jej " goły" wygląd sprawiał, że nie wyglądała zbyt atrakcyjnie.
Dolly- shop przybyła z pomocą i raz dwa uszyła nam piękną poszewkę.
Szara, w białe gwiazdki, wiązana z boku.
Miły materiał, idealnie dopasował się do kształtów wałeczka.
Tak niewiele trzeba, by nadać wygląd  i sprawić, że coś co "szpeciło" jest teraz dekoracją pokoju.


Plastikowe pudełka.
W tych cudach z Biedronki ( prawa)  i Pepco  ( lewa) trzymamy klocki.
Duże i pojemne, mieszczą wiele zestawów.
Np.  w skrzyni pirata mamy już 3 zestawy klocków Wader  i spokojnie zmieszczą się jeszcze ze dwa ;)

Kolorowe pudła, to sprawka Ikea.
Trzymam w nich różne rzeczy, dzięki czemu w pokoju panuje względny porządek.
Większe zabawki, stoją z osobna w kratce regału, te mniejsze, są zestawami wrzucane właśnie do owych pudełek.


Dywan, oczywiście z Ikea. ( powinnam mieć zakaz wstępu do tego sklepu).
Tani, kolorowy, lekki, od spodu z antypoślizgiem.
Można przenosić, prać w pralce w 30 stopniach, łatwo wytrzepać, zmienić położenie.
Z ciekawym motywem, dzięki czemu, dywan staje się miejscem do zabawy dzieci.


Myślimy jeszcze o zakupie: 


(Zdjęcie od Asi z Hubisiowa)

Marzy nam się Cottonove Love
Po remoncie zweryfikujemy czy są potrzebne i gdzie byłoby ich ewentualne miejsce.


Ramki ze zwierzętami.
Ramki zapewne kupię w ikea, a zwierzęta drukować będę sama.
Na bieżąco będę zmieniała  ich galerię.
Z czasem pewnie zagoszczą tam pierwsze rysunki.



Naklejka : mapa świata i zwierzęta.
Boska jest i mam pewne wizję co do jej umieszczenia na ścianie.
Liczę, że zagości w pokoju Antka.





4 komentarze:

  1. Jaki koszt tej poszewki w gwiazdy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy wszytko od rozmiarów, także polecam pisać na facebooku do Dolly-shop ;)

      Usuń
  2. Lubisz biel - ale macie jednak kolorowo :) bardzo mi się to podoba, bo jest po prostu ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Meble muszą być białe, a dodatki to już inna bajka ;) cieszę się, że się podoba ;)

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)