Adaboo.

Macie tak, że chorujecie na coś przez długi czas i już myślicie, że Wam przeszło, że odeszło w siną dal, kiedy nagle wchodzicie na stronę internetową sklepu i bez chwili zastanowienie klikacie : Dodaj do koszyka?
No właśnie!
Tak też było u mnie tym razem.



Adabbo - sklep internetowy  który jest "skupiskiem" fantastycznych firm. Zamiast szukać każdej marki oddzielnie ( a jest ich  w tym sklepie miliony) wchodzę do nich i mam wszytko czego tylko chcę.
Weszłam sobie niewinnie na stronę sklepu Adaboo i traf chciał, że mym oczom ukazała się wkładka do wózka La millou.
Chorowałam na nią długo, chciałam baaaardzo.
By przekonać męża, że jest ona nam niezbędna, musiałam użyć argumentów, wygrały dwa najważniejsze:
* zmienia i unowocześnia wygląd wózka
* ( i najważniejsze) chroni wózek przed brudnymi bucikami, rączkami Antka.

Ostatni punkt jest dla mnie najważniejszy.
Co prawda mamy taki typ wózka, z którego da się zdjąć cały materiał i go wyprać, jednak jest przy tym roboty, bo trzeba odkręcić kilka śrubek, pomęczyć się z wyciąganiem kosza na zakupy i innych bajerów ( może dlatego też nigdy nie prałam wózka - tylko latem w ogródku u teściów czyściłam go, polewając obficie wodą). Teraz wystarczy tylko zdjąć wkładkę, rzucić do pralki i na kolejny spacer mamy już czystą i pachnącą wkładeczkę.





Wkładka posiada otwory na pasy bezpieczeństwa i specjalny rzep umożliwiający umocowanie antywstrząsową poduszkę.
Lekko się zsuwa( jak Antoś wierzga nóżkami), co początkowo mnie drażniło, jednak teraz przyzwyczaiłam się do tego.
Otwory na pasy nie są za wąskie i nie trzeba się siłować z ich przekładaniem.
O jakości chyba nie muszę nic mówić.
Co marka to marka.
Cudo nad cudami, minky milutkie,bawełna mięciutka.
Sklep Adabbo z dumą może sprzedawać wkładki!











Ale, ale!
Nie myślcie sobie, że na wkładce się skończyło.
Kliknęłam dalej.
Z racji tego, że niedługo będzie miał miejsce remont w pokoiku Antka, pozwoliłam sobie kliknąć na  kategorię Pokój dziecka.
I stało się, dział oświetlenia krzyczał do mnie  weź mnie, weź mnie!
Tak, cottonballsy zagościły w naszym koszyku.
Musiałam czekać, aż wybrany model będzie dostarczony do sklepu co potęgowało napięcie.
Kiedy dostałam informację od firmy kurierskiej, że przesyłka jest w drodze, chodziłam od drzwi do drzwi oczekując na Pana z wielkim .... pudłem, i moimi cudeńkami.








Cotton ball  nie są o dziwo, kruche i delikatne, a szczerze mówiąc trochę się tego obawiałam, przy małym dziecku.
Nie straszne im były rączki Antka,  wstrząsy, moje niezdarne nacinania i wkładanie lampek.
Przetrwały i są nadal w idealnym stanie.
Cieszą me oko kiedy idę spać, a Antkowi umilają samodzielne usypianie.
Niemal na równi z remontem pokoju Antka będzie miał miejsce remont naszego pokoju, dlatego wstrzymam się jeszcze z decyzją o Cotton Ball  Lights, gdyż nie mamy ustalonej koncepcji co do koloru ścian i dodatków. 
Jedno wiem na pewno, będą na sto procent ;D.




Jeśli nie znacie sklepu Adaboo to polecam Wam go z całego serca - tak miłej właścicielki dawno nie spotkałam ;)!




14 komentarzy:

  1. Cottonballsy są boskie! My mamy bardziej stonowane kolory, bo u nas goszczą one w salonie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wkladkę mamy ale średnio sobie chwalimy, przez to zsuwanie się właśnie.. Powinna być baardziej dopasowana .
    A sklepu nie znałam, a przejrzałam na szybko i mają super produkty. Wiele fajnych firm w jednym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przywiązałam ją od góry za troczki i jest o niebo lepiej. Może spróbuj?

      Usuń
    2. Potwierdzam! Przywiązałem żonie i działa bez zarzutów ;)

      Usuń
  3. My mamy cały zestaw LaMillou angel wings plus stroller pad i kocyk :)) i jest dla mnie rewelacja. Zaniedbuje oczekujemy kolejnego bobasa w rodzinie i komplet dla niego też został juz zakupiony ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cotton Ball-sy sa cudowne choruje na nie juz od dłuższego czasu do pokoju małej, ale w pierwszej kolejnosci potrzebniejsze są inne rzeczy.Myslę, że kupując je beda taką wisienką na torcie do całego wystroju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Ja właśnie miałam takie plany. miałam je kupić na końcu, po remoncie. no ale nie wytrzymałam :-)

      Usuń
  5. My dzięki Adaboo zamówiliśmy kilka rzeczy taniej - bo mieli akurat promocję na nie. Także jak dobrze sie poszuka to można kupić u nich dużo taniej niż u producenta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadza sie. Mają często promocje dzięki którym możemy kupić coś zdecydowanie taniej ;)

      Usuń
  6. My chorujemy na La Millou.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne mają produkty ;) my chcemy od nich jeszcze wiele cudów ale czas pokaże czy będziemy je kupować ;)

      Usuń
  7. Ja ogólnie kocham sklep adaboo podobnie jak la millou na punkcie którego mam obsesję i cotton ball lights którymi też nie pogardzę jednak jeżeli chodzi o wkładkę to rzeczywiście chroni wózek przed zabrudzeniem ale ja niestety nie mam jej w swoim wózku gdzie przywiązać i to mnie dobija....Ania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)