Bonbonbaby.


Wasza znajoma, przyjaciółka, koleżanka, rodzi swoją wymarzoną pociechę. 
Nie chcecie się narzucać, nie chcecie zawracać jej głowy, jednak chcecie by wiedziała, że jesteście z nią i cieszycie się jej szczęściem.
Mam dla Was super pomysł na prezent!



Znam to, z jednej strony cholernie kusi nas by spotkać się ze świeżo upieczoną mamą i zobaczyć jej skarb, na który czekało się 9 miesięcy.  Z drugiej jednak strony, ma się tą świadomość, że może za wcześnie, że nie wypada, że może młodzi rodzice są zmęczeni?
Sama w ramach prezentu dla Mamuszki -która mieszka w tym tym samym mieście, postanowiłam wysłać jej prezent dla jej pierworodnego syna. Nie chciałam jej zabierać wtedy czasu. Zapewne teraz gdybym miała komuś zrobić taką niespodziankę wysłałabym Bonbonbaby.
Przede wszystkim dlatego, że zawartość pudełka kierowana jest zarówno dla dziecka jak i mamy.
Przyznam się bez bicia, że ja wtedy Mariolę pominęłam. Prezent dostał jedynie Ąte. Teraz przy narodzinach Poli, poprawiłam się ( czyż nie? ;) ).




Zamawiając BonBonBaby  dostajecie produkty najwyższej jakości, które są odpowiednie dla Was i dla Waszego maluszka.
Ja zamawiając pudełko, powiedziałam, że Antek ma AZS, dzięki czemu z oferty zostały wybrane jedynie takie produkty, które są bezpieczne dla jego skóry.



Całość jest szalenie pięknie zapakowana i przez chwilę nie chciałam niszczyć dekoracji, jednak Antoś mi w tym pomógł. ;) Nie zdążyłam wyciągnąć aparatu na czas więc musicie mi wierzyć na słowo. 


Pudełko jest porządnie wykonane, dość twarde i solidne. Na instagramie widziałam, jak dziewczyny wykorzystują je na trzymanie książek, klocków, zabawek. Ja akurat wpadłam na inny pomysł, a skłoniło mnie do tego, słońce za oknem. Wyczyściłam buty zimowe i schowałam do pudełka.


Mają teraz swoje miejsce i nic im nie grozi ;)

7 komentarzy:

  1. Fajny to pomysł ;) Nawet w sumie młoda matka,która nie ukrywajmy czasu na zakupy i szperanie po nowościach nie ma.. może zamawiać sobie pudełko niespodziankę. Fajne to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, zdecydowanie. Brakowało mi takiego powiewu nowości na początku, kiedy moje życie ograniczało się jedynie do bycia matką w 100%. ;) Potem dopiero odkryłam, że z dzieckiem MOGĘ wszystko ;)

      Usuń
  2. Pomysł fajny, ale ja bym nie chciała dostać takiego pudła. Chyba nie lubię niespodzianek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, a ja zdecydowanie lubię niespodzianki! To idealne rozwiązanie! Bardzo mi się podoba ;)

      Usuń
    2. I ja też ! Uwielbiam niespodzianki!

      Usuń
  3. ciekawy pomysł. Myślę, że ma szansę na podbój świata, hehe.

    Ola

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)