Pokój Antka część trzecia.



                                                                       Tak było.




Tak jest.






Naklejki to rewelacyjne rozwiązanie, które tanim kosztem pozwala zmienić wygląd mebli czy ścian. 
W naszym przypadku sprawdziły się one kilkakrotnie. 3 lata temu postanowiliśmy mieć w naszym pokoju półki, które po  narodzinach Antka usunęliśmy. Zostały brzydkie dziury, a że na malowanie się nie zanosiło kupiłam naklejkę na ścianę, która zakryła mankamenty i nadała piękny wygląd naszej ścianie.

U Antka w pokoju sprawdziły się naklejki gwiazdki.  Wcześniej miał bardzo dziecinne motywy- misie, żyrafy, które podczas odklejania zabrały ze sobą część ikeowskiego lakieru z komody. Braki te zakryliśmy innymi naklejkami jakie mieliśmy pod ręką. Nie pasowały mi już one podczas przytwierdzania ich do szuflad. Postanowiłam zamówić czarne gwiazdki i udekorować komodę po swojemu.  Nie chciałam nic kolorowego, pstrokatego. Pokój Antka mimo białych mebli i czarnych akcentów ( kosz na zabawki, naklejki gwiazdki,  prześcieradło biało czarne, czarny jasiek w białe gwiazdki....) jest kolorowy.. kolorowe pudła, zabawki, dywanik.. Nie chciałam przepychu, a czegoś co nada klimat i styl. Moim zdaniem się udało.

Marzy mi się trzeci pokój. Mały, gdzie zmieściło by się łoże małżeńskie. Gdzie nakleiłabym piękną tapetę, bądź naklejki do sypialni i mogłabym się wyciszyć, odpocząć. Chyba dobuduję  sobie ten trzeci pokój- przecież mieszkam na parterze ;D


Szafa narożna- moje cacuszko. Bardzo pojemna. W połowie jeszcze nie wykorzystana ale przyszłościowa. Spokojnie pomieści ubrania 2 dzieci. Dwa długie drążki, pawlacze, mnóstwo półek, szuflady.  Kolor nikogo nie zadziwi.. Biało- zielony - piękny.



Zamek. Mieliśmy zrezygnować z tego ustrojstwa. Dzięki Bogu tego nie zrobiliśmy. Ten mały zamek znajdujący się na dole drzwi przesuwnych uniemożliwia ich przesuwanie, dzięki czemu Antek nie może mi nic wyjąć. CUDO!

Jak Wam się podoba ?


1 komentarz:

  1. Nie cierpię naklejek na MEBLACH. Te gwiazdki też mnie nie przekonały, nie mój styl. ;)
    Szafa bardzo ładna, jeśli pojemna to najważniejsze, a zamek - mistrzostwo. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)