In

Wakacje! Znów będą wakacje!





Wakacje... Odkąd  jestem mamą, mają dla mnie zupełnie inny wymiar.  Standardy jakie oferuje dany hotel, domek, pensjonat zmieniły się zupełnie. Teraz interesuje mnie pokój zabaw dla dzieci, czyste pokoje, cicha okolica, piękne tereny do spacerów, place zabaw. No tak, punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia, teraz powiedzenie to zaczyna być lepiej rozumiane ;D.
Od 7 lat nasz urlop spędzany jest w zwykle w klimacie górskim. Wyjątkiem była podróż poślubna, gdzie udaliśmy się w pierwszą wspólną podróż za granicę. Grecja, Korfu, słońce, plaża, drinki. Oj miło mi się wspomina te beztroskie czasy, gdzie powoli płynął czas i cieszyliśmy się cisza i spokojem ;)
No ale wróćmy do gór. Dotychczas głównie oblegaliśmy Zakopane i Wisłę, teraz może postawimy na Karpacz. Naszą uwagę zwracają ostatnio  hotele spa w Karpaczu, wiem wiem co myślicie.. Spa i dziecko... No ale tak myślę sobie, może da się to pogodzić?  Tata zostanie godzinkę, dwie z dzieckiem, a mama wyskoczy na masaże, a potem zamiana ;) Tak trochę czasu dla siebie, dla ciała i zmysłów.. No kusi mnie to strasznie.
Z drugiej strony, słyszę jak woła mnie nasze Morze, krzyczy do mnie " przyjedź tu". Ostatnio byliśmy tam po mojej maturze. 6 lat temu. Tylko, że ja już oczami wyobraźni widzę, to piękne słońce, gorący piasek, cudowne fale i już kładę się leniwie na kocyku, już zamykam oczy, kiedy to Antek okłada mnie rączkami. Kiedy to rzuca piaskiem we wczasowiczów oblegających szczelnie plażę. Kiedy to biegnie do morza i zaczyna się topić, kiedy gubi się w tym wielkim tłumie ludzi. Wtedy czas pryska jak bańka mydlana. No ciężko mi jest sobie wyobrazić, nas tam w sezonie z wszędobylskim Antkiem.
Tak więc chyba zostaną nasze polskie góry, piękne i wspaniałe. Rodzinne pikniki na trawie, spacery po ryneczku, oscypki z grilla. Tam chyba będzie łatwiej zapanować nad naszym dzieckiem i jego kreatywnymi pomysłami.

A Wy gdzie planujecie spędzić swój urlop?



Polecane posty

13 komentarze:

  1. Bardzo polecam wakacje nad morzem :) My w zeszlym roku nie bylismy i bardzo zalowalismy, odczulismy ze tak nie wypoczelismy jak wypoczywamy nad morzem. Zazwyczaj wychodzilismy na plaze ok 10-11 i bylismy na niej do ok 18-19. Bylo naprawde super :) W tym roku tez jedziemy nad morze, chyba Miedzyzdroje, ale jeszcze nie wiemy na pewno. A do Zakopanego tez jezdzimy non-stop :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak dawałaś radę z dziećmi? Ja obawiam się, że byłby sajgon ;D

      Usuń
    2. Bylo fajnie, naprawde. Wiadomo, ze trzeba bylo miec oczy dookola glowy, ale spedzalismy caly dzien na plazy (w miedzyczasie jedlismy pierogi, kukurydze, nalesniki, zapiekanki, owoce itd) a potem obiadokolacja. Najfajniej bylo jak bylismy w bratem Malzona i Jego rodzina z dwojka Dzieci, ale w tym roku jedziemy sami (nie zgralismy sie urlopowo) i mam nadzieje, ze bedzie tak samo fajnie, choc wiadomo ze im wiecej ludzi tyl fajniej :)

      Usuń
  2. Mamy już zaklepaną kwaterę w Chorwacji i nie możemy się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czegoś nie rozumiem, tłumy wszędzie są, a i nad morze można pojechać tam, gdzie spokojnie, nie koniecznie do wielkich portowych miast.
    My najczęściej w góry, stawiamy na aktywny wypoczynek - namioty, rowery, wspinaczki, spacery, zwiedzanie.
    Baseny i Spa też przeżywaliśmy, i myślę, że to fajna forma wypoczynku.
    Nad morze wybieramy się przed okresem wakacyjnym, na parę dni, żeby dzieci zobaczyły bo też lata świetlne nie byliśmy :-)
    Fakt, że zawsze zwracamy uwagę na to, czy w pobliżu jest jakiś plac zabaw z atrakcjami dla maluszków, i jeśli baseny też pod tym kątem patrzymy. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pisałam, że tłumów w górach nie ma, tylko że na plaży są.
      My myślimy nad atrakcjami i dla Antka i dla nas ;)

      Usuń
  4. W tym roku morze nad czym ubolewam bo z prawie dwuletnią córką już nie pochodzę po górach jak rok temu. Bo jak była mała to ją w nosidełko i można było chodzić. Teraz ciężej więc pewnie Władysławowo ale we wrześniu bo wtedy tłumów nie ma. Ale my i tak nie z tych co wyjdą na plażę i tylko leżą. Mam już wypatrzoną i sprawdzoną miejscówkę z pokojem zabaw dla dziecka i z przydomowym placem. A w planach akwarium w Gdyni, zoo w Oliwie, foki na Helu tak więc będzie aktywnie :) Choć my już tam wszędzie byliśmy to jednak trza się poświęcić i dziecku świat pokazać :p Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej! dwulatkę też daj do nosidła ;) mój Antek jeszcze spokojnie z rok może pobyć w nosidle ;) także spoko ;)

      Usuń
    2. dwulatki to najlepsze dzieci do chodzenia po górach. prawie wcale nie nosiliśmy, dziecko biegało przed nami, wracało i w ogóle nie męczyło, szał.
      czasem i 4 latka trzeba ponosić chwilę.

      Usuń
  5. My najbardziej relaksujemy się w Tatrach, ale w tym roku z prawie chodzącym roczniakiem stawiamy na Kazimierz:) Taki dłuższy weekend we troje:) A w lipcu może Lwów?

    OdpowiedzUsuń
  6. W zeszłym roku było Polskie morze, więc i w tym musi być koniecznie. Termin na wrzesień już mamy zaklepany.
    Wybieram Polskę, gdyż uważam, że zagraniczne podróże nie są dla takich maluchów, a dwa to potrzebny jest mi jod w dużych ilościach :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM