W moich snach, wciąż Warszawa...


Są miejsca, które chciałabym odwiedzić i nie mam na myśli zagranicznych cudów. Wrocław, Warszawa, Mazury... Głównie marzy mi się stolica. Nie byłam nigdy. No przepraszam, skłamałabym. Byłam raz. Odbierałam z tatą, przyjaciółkę mamy z lotniska. Całą drogę przespałam obudziłam się na lotnisku.. a drogę powrotną przegadałam, nie patrząc na to za ca szybą. No ale umówmy się.. miałam wtedy 8 lat, więc nawet jakbym patrzyła, to co można zobaczyć w parę chwil i to w aucie.. No sorry...


Wielkie budynki, ruchliwe ulice, miliony sklepów, kawiarni. Teatr, gdzie w niemal każdym spektaklu grają same sławy " z telewizora". Mam wrażenie, że to miasto jest najbardziej zadbane, czyste. Sh, w których co druga znajoma mi blogera wyszukuje cuda za grosze.. Powyższe, piękne mieszkania na Mokotowie, Praga, Łazienki Królewskie, Pole Mokotowskie...
Największy minus to ceny... podobno kosmiczne.. Wynajem, kupno to ponoć kilkukrotne przebicie cenowe niż u nas na Zagłębiu.  I takie dwie sprzeczności we mnie się gryzą... Niby marzy mi się domek, zielona trawka, ćwierkanie ptaków, cisza i spokój, a tu piękna Warszawa, "pełna ulic, ptaków, drzew" oraz szumu, gwaru, pędzących ludzi. A jednak przyciąga mnie...
Liczę, że w jakieś Wakacje udamy się właśnie tam! Musimy ;)

9 komentarzy:

  1. Mam tak z Trójmiastem, też nigdy nie byłam i też chciałabym pojechać. A Warszawa ma mnóstwo uroku, no i kultura na wyciągnięcie ręki. Mieszkam w Krakowie i mam wrażenie, że większość fanatystcznych wydarzeń muzycznych (premiery oper, koncerty, festiwale) to przede wszystkim w stolicy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie licz tylko bukuj Pendolino (z miesięcznym wyprzedzeniem są bardzo atrakcyjne ceny) i przyjeżdżajcie na weekend. Warszawa latem jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nigdy nie byłam, zawsze wczasy za granicą ale teraz najwyższy czas zwiedzić Polskę, jest tyle pięknych miejsc między innymi Warszawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No chyba żartujesz, że odbierasz Warszawę jako czyste i zadbane miasto? Dla mnie o wiele bardziej ładniejszym, czystszym i bardziej zadbanym miastem jest Kraków - żałuję że mój dziadek jednak wybrał Warmię i Mazury zamiast swojego rodzinnego miasta.

    A tam btw jak marzą Ci się Mazury- to zapraszam do mnie na urlop:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że nie byłam to tak mi się "uwidziało " ;D
      Uważaj z tym zaproszeniem, bo jeszcze się pojawię!

      Usuń
  5. Warszawę chyba albo się kocha, albo nienawidzi..Ja kocham ją całym sercem, tam się urodziłam i spędziłam całe życie. Przeprowadziłam się niedawno zaledwie 20 km od mojego rodzinnego domu, wciąż nie mogę się tam odnaleźć...Warto przyjechać do Warszawy, zwłaszcza latem i wczuć się w klimat tego miasta-nie można się tu nudzić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)