In PODRÓŻE

Kazimierz Górniczy.


Tydzień temu, niedzielny obiad u rodziców, słońce ogrzewające nam ciało i spacer. Spacer po Kazimierzu. Cudowne miejsce, które kojarzy mi się z dzieciństwem. Spacery, lody, wata cukrowa, ja biegająca po placu zabaw,  fontanny, rodzice, siostra, mini zoo.
Wiecie jak miło pospacerować swoimi trasami, swoimi ścieżkami, z mężem i synem u boku?




Mama spakowała pokrojoną w paski marchew, wodę i świetny humor. Wsiedliśmy całą 5 do auta i pojechaliśmy. Antek karmił raz z babcią, raz z dziadkiem tamtejsze zwierzątka.  Ja zajęłam się oprawą zdjęciową, a Arek podsycał nasz wyśmienity humor.  Zobaczcie sami!
















Strzele sobie tapetę na ścianie ( np. taką jak na wspominanej ostatnio stronie: http://fototapetynawymiar.com/ ) i będę cieszyła się takimi pięknymi widokami każdego dnia. Zieleń uspokaja mnie zdecydowanie.

Polecane posty

21 komentarze:

  1. Takie powroty do miejsc dzieciństwa już z własną rodzina są magiczne :).

    OdpowiedzUsuń
  2. to jednak nigdzie nie wybywacje na wakacje ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 tygodniowy pobyt poza domem rozstroił mnie i Antka. Nie spał, a jak spał to bardzo źle, był nerwowy.. więc darowaliśmy sobie wczasowanie. Jedziemy we wrześniu ;)

      Usuń
  3. Oj tak-cudownie spacerować bo ścieżkach z dziecięcych lat ze swoim dzieckiem i mężem przy boku :D Ja mam to szczęście, że po 7 latach wróciłam w rodzinne strony i zakochałam się w swoim mieście na nowo :D

    OdpowiedzUsuń
  4. My mamy to szczęście, że nigdy daleko się nie przenieśliśmy i miejsca, z którymi łączą się nasze wspomnienia z dzieciństwa mamy na wyciągnięcie ręki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kazimierz jest bardzo blisko nas ;) to 5 minut drogi ;)

      Usuń
  5. Piekna okolica:) fajnie mieć takie wspomnienia, które wiążą się z konkretnymi miejscami:) jest wtedy do czego wracać:) Rośnie ten Twój urwis jak na drożdżach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie tak ;)
      Weź! Za 1,5 miesiąca skończy dwa latka!

      Usuń
  6. Takie miejsca mogłabym odwiedzać co weekend!

    OdpowiedzUsuń
  7. o jak blisko nas ;) sami odwiedzamy to miejsce co jakis czas ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM