In

The best boy!


Mój wymarzony. Boski i przezarąbisty.  Bo to, że najpiękniejszy to mówić nie muszę, bo każda matka, uważa swoje dziecko za cud złoty.  Antoni, dziś o nim. Tak nie wiem czemu, poczułam potrzebę by napisać dziś o dziecku mym. Dziś kończy 23 miesiące. Jeszcze miesiąc i stanie się dwulatkiem. Jak to dumnie brzmi. Jak to dużo brzmi. DWA lata. Szmat czasu. Jeszcze niedawno nosiłam go w brzuchu, a tu już czekam kiedy ponownie mój brzuch stanie się domem dla kolejnego ssaka. Łatwo nie jest. Są dni, kiedy płakać się chce z bezsilności, frustracji i zmęczenia. Ten cholerny upał nie ułatwia funkcjonowania. Termostaty elektroniczne powinny mieć funkcję chłodzenia. Zdecydowanie. Byłoby mi lżej wtedy. Antek jak wiecie nie jest łatwym dzieckiem. Rozrabia, bije, krzyczy, nie słucha. Poradniki wertuję i czytam kilkakrotnie, staram się tłumaczyć, być cierpliwa i opanowana. Staram się mu dać jak najwięcej miłości i czułości.  Czasem jednak mam ochotę krzyknąć  nie wychowawczo : " Nie, bo nie", " Cicho", "Nie teraz", " Zajmij się czymś" , "Masz tu stówkę i daj mi godzinę spokoju", " Daj mi spokój".
Wiem, jednak, że nie mogę. Bym później nie żałowała, że gdzieś popełniłam poważny błąd, staram się ze wszystkich sił panować nad sobą i tłumaczyć, rozmawiać, tłumaczyć, rozmawiać.. rozmawiać, tłumaczyć. 




Żebyście jednak nie zrozumieli, że Antek to mały urwis jest jedynie. To słodkie i przekochane dziecko, które jest w stanie wszystko zrobić, pięknie się bawić. Coraz częściej bawi się sam, potrafi to robić nawet godzinę. W domu pięknie sika do nocnika, bijąc sobie za każdym razem brawo. Problem pojawia się na dworze... przesikuje namiętnie majtki i spodnie, obsikując przy tym swe zgrabne nóżki.  Co ciekawe, kiedy założę mu pieluchę na spacer, woła, że chce siku i  załatwiamy potrzebę pod krzakiem. Po powrocie do domu, pielucha jest sucha.  Cieszą mnie takie małe sukcesy.
Zabawa na placu zabaw wygląda już dużo lepiej. Nie dokucza dzieciom. Bawi się, wygłupia. Jest bardzo zaradny i odważny. O dziwo, to mnie ponownie włącza się tryb " ostrożna i nadopiekuńcza matka." Mam wrażenie, że On spadnie mi z tego szczytu drabinek ( włazi na samą górę, opuszcza się i wisi! A serio są dość wysokie!). 
Z nowości muszę się pochwalić, że opanował już pięknie picie z kubka ( teraz to i nawet zupę wypija tak z miski - chyba nie chce mu się machać łyżką- wygodny). Pięknie posługuje się widelcem i łyżką.  Ma ogromny apetyt, potrafi zjeść 3 duże kromki chleba z wędliną, czy 4 duże kiełbaski drobiowe, jajecznicę z 2 jajek- poprawiając kanapką, 3 talerze gęstej zupy, całe udko z kurczaka z ziemniakami i surówką. Nie wmuszamy mu, on sam się domaga. Jada co około 3-4 godziny, jednak pilnuję by były to zdrowe i zbilansowane posiłki. 
Jesteśmy w nim zakochani po uszy. 

Ze statystyk:
waga: 16,3 kg ( ważąc go na naszej domowej wadze. Zobaczymy na bilansie dwulatka)
rozmiar ubranek- 92/98
zęby - 1,2,3,4,dwie piątki częściowo już wyszły.
rozmiar buta- 25 ( duża stopa, wiem)
ulubione słowa: tata, mama, nie, ta, tu, mini mini, pać, am, baba, dziadzia.







Polecane posty

9 komentarze:

  1. Bardzo mało mówi, pewnie na bilansie dostaniesz skierowanie do logopedy ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed wymienionymi słowami jest zdanie : ulubione słowa. To nie wszystko co mówi.
      ;)

      Usuń
    2. Uwielbiam takie komentarze.. moje dziecko ma 26 miesiecy. Do 24m. Nie mowil prawie nic. Az pewnego dnia zaczal gadac i wszystko prawie powtarzac, wiec luz ludzie. Kazdy jest inny, rozwija sie w innym tempie

      Usuń
    3. też tak uważam.. dziś byłam z nim u lekarza, bo gorączkę miał i katar. I już pytała mnie lekarka co mówi itp. Nie musiałam odpowiadać, bo Antek przy niej zaczął coś tam zagadywać ;) Powiedziała, że ładnie mówi. Że w tym wieku to jest tak, że dziecko za tydzień może już zdaniami mówić. ;)

      Usuń
  2. Czyli z miesiąc będzie super impreza! Ekstra. ;)
    Brawo za postępy. ;) Oluś też je wszystko i to czasem w ogromnych ilościach. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. 16 kg?? a ile ma wzrostu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawa! 15.5 kg dziś byłam u lekarza :-) wzrost 95cm

      Usuń
  4. Duży jest. :-) U nas 3,5 roku, 100 cm i 15,5 kg. A drugi, 6-latek waży 15 kg.
    Nie przejmuj się komentami, Antuś jest Wasz i jeden jedyny. To kiedy zacznie mówić, ile waży, co lubi jeść, kiedy się odpieluszkuje to jego osobista sprawa i wyjątkowość.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chłop jak dąb. Nasza 4 letnia Lulcia rozmiar buta 27, a waga 15 kg

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM