Gdybym miała córkę.


Mam syna. To fakt i nic i nikt tego nie zmieni. Pisałam Wam już, że jeszcze kiedy nie byłam w ciąży, i kiedy nawet nie mieliśmy swojego mieszkania, wiedzieliśmy już, jak na imię będzie miał nasz syn. Od początku wiedzieliśmy, że będzie to właśnie SYN i będzie nosił imię Antoni.  Bóg okazał się być łaskawy i zesłał nam nasze cudo przeboskiej urody. I mimo, że dostaję od Was miliony maili, że uwielbiacie tego skrzata, że podoba Wam się nasz blog i wykonywana  na nim ciężka praca, to jednak, czasem żalicie mi się, że nastawiona jestem głównie na produkty i zabawki dla chłopców. No nie ma co ukrywać, muszę przyznać Wam rację. Moje życie to mąż i syn. Wsiąkam powoli jak gąbka, wszystkie nazwy samochodów, bawię się dinozaurami, buduję garaże, a wieczorami oglądam z chłopem mym, kolejne mecze i inne cuda, znając na pamięć nazwiska grających zawodników. Tematyka dziewczęca jest mi teraz znana jedynie, kiedy kupuję prezenty dla dziewczynek w naszej rodzinie. Postanowiłam zrobić mały wyjątek i od kilku dni, zagłębiłam się w ten temat. Przejrzałam zabawki, poczytałam opinie, przedyskutowałam z mężem i znajomymi ich funkcjonalność i stworzyłam listę zabawek, które zapewne znalazłby się u mnie w domu, gdybym miała córeczkę ( co nie znaczy, że poniższe zabawki nie nadają się też dla chłopca).
Na stronie BOBELO znalazłam poniższe cudowności:

1. Serwis drewniany do herbatki.
Źródło: http://bobelo.pl/
Jako dziecko, uwielbiałam naśladować dorosłych. Udawałam, że piję kawę, piekę, gotuję. Wtedy nie było takich zabawek i moja wyobraźnia musiała intensywnie się nakręcać by móc wyobrazić sobie, że papierowe, bądź plastikowe kubki o brzydkim kolorze, wyglądają niemal tak jak te powyżej. No zobaczcie sami! Czyż nie macie ochoty, napić się z córką herbatki i zjeść ciasteczko, korzystając z takiego cudownego serwisu? Zabawki z drewna są moimi ulubionymi! Zdecydowanie ;)

2.  Kreatywny domek.
Marzeniem chyba każdej dziewczynki jest mieć domek dla lalek. Niestety nie każdy ma duże mieszkanie, by móc takowy posiadać. Znalazłam więc alternatywę. Mały acz przytulny i kolorowy domek, z postaciami, pieskiem, trawą, kwiatkami, całyyym ogrodem ;) Fajna sprawa. Możemy go zapakować do pudełeczka i przewieźć ze sobą np. na wakacje. Super!

3. Drewniany sorter kwiat.

Sorter dla dzieci to zabawka, która towarzyszy naszej latorośli dość długo. Antek dostał podobne cudo na pierwsze urodziny i nadal się nim bawi. Kiedy nie ma ochoty wrzucać kształtów do sortera, buduje z nich wieże.  Sorter uczy również rozróżniania podstawowych kolorów, a jego wieczka zamykane są na rzepy, dzięki czemu dziecko bez większego problemu samo sobie jest w stanie je otworzyć.


4. Drewniany jeździk.
Jeździk, rowerek drewniany to fajny pomysł na zachęcenie dziecka do aktywności na świeżym powietrzu. Nasz Antek pokochał swoją biegówkę i śmiga na niej z prędkością światła. Potrafi tak jeździć nawet 2 godziny. Powyższy jeździk, posiada gumowe opony, dzięki czemu kiedy dziecko uczy się jazdy na nim najpierw po domu, nie rysuje podłóg i nie pozostawia śladów. Dodatkowo wesoła kolorystyka z pewnością zachęci do jazdy ;).



5.  Kolorowy tor kulkowy.

Kulodrom cieszy się zainteresowaniem zarówno dzieci małych, dużych, jak i samych dorosłych.  20 kolorowych część, do samodzielnego montażu to zabawa dla całej rodziny. Turlająca się kulka, która pędzi po torze stworzonym przez dziecko to niezwykła radość. Proponuję Wam, trochę się wysilić i zaprojektować małe przeszkody czy dekoracje, które umilą podróż kuleczce podróżującej po torze kulkowym.

16 komentarzy:

  1. Dla dziewczynek są takie piękne rzeczy :) Zawsze bardziej mi się podobały i mam wrażenie, że jest ich dużo więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! to samo z ciuchami! Jak są wyprzedaże, to na dziale dla chłopców kilka ubranek, a u dziewczynek pół sklepu ;D

      Usuń
    2. Zdecydowanie! Czasem uważam, ze to niesprawiedliwe ;D No ale babeczki mają wiecej cudności ;D

      Usuń
    3. Hahaha, w sumie patrząc na to pod względem siebie, to dobrze, że tak jest ;) Jak kupuje ciuchy, to mam duży wybór, gorzej z Arkiem ;D

      Usuń
  2. Jejuuuu ten sorter i ten domek CUDOWNE!!!! I kurcze, cena całkiem spoko! Dzięki za polecenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kulodrom mógłby się spodobać Olusiowi. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że też jesteś zwolenniczką drewnianych zabawek. Te są naprawdę piękne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też uwielbiam drewniane zabawki ;) Mój Filip również i ten tor kulkowy chętnie bym mu kupiła. Nie jest wcale taki dziewczęcy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz jak tam jestem nawet za tym, by chłopcy bawili się różowymi zabawkami ;) To dla nich coś innego, nowość, bo ciągle tylko ten niebieski i takie stonowane kolory ;) Ale to sieje zgorszenie, bo chłopak i taka zabawka ;) A jak dziewczynka bawi się autem to już nie jest gorszące tylko normalne ;) Ludzie się doszukują sami czegoś ;)

      Usuń
  6. Jako mama dwóch dziewczynek dodałam bym tu pozycję drewnianych gadżetów dla lalek jak wózek, krzesełko do karmienia i kołyskę dla lali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo widzisz! zapomniałam o takich cudach ;D hahah!

      Usuń
  7. Sama chętnie pobawiłabym się takimi zabawkami, nawet teraz, kiedy jestem starą kozą :D Pamiętam, że jako jedynaczka naprawdę potrafiłam zająć się sobą i długie godziny potrafiłam spędzić przed prowizorycznym domkiem zbudowanym z klocków LEGO, odgrywając różne scenki. I dziecka nie było :D Miałam też wiele innych zabaw, w których to głownie główka pracowała i to chyba dlatego dziś mam tak bujną wyobraźnię. Oj, miło się wspomina tamte czasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjj aż przez Twoje wspomnienia, ja się zadumałam ;) cudownie było być dzieckiem!

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)