Złota Polska Jesień.


Cisza na blogu jest -wiem, jednak jak wiecie i czytaliście ostatnio, mieliśmy problemy z Antkiem. Musiałam podjąć pewne działania, zmienić dotychczasowe metody i tryb dnia. Nie jest łatwo. O 17 jestem już tak zmęczona, że padam na twarz. Czuję się, jak wtedy kiedy Antek miał 2-3 miesiące. Bez mocy, energii i siły. Zasypiam jak dziecko ( jak dziecko?! Nie wiem kto to wymyślił... Antek potrafi zasypiać 2-3 godziny!)  Dźwięk budzika, który dzwoni po 7 sprawia, że w momencie zaczyna boleć mnie głowa, a przecież dzień dopiero się zaczyna.
Widzę jednak małe zmiany. Ograniczenie bajek, wcześniejsze pobudki, drzemki maks 1,5 godzinne, dwa długie spacery, które mają na celu wymęczenie tego Skrzata i godziny rozmów i tłumaczeń działają cuda. Kiedy czuję, że za chwilę wybuchnę, wychodzę do łazienki, patrzę w lustro i tłumaczę sobie, że to dla Niego. Dla Antka. By pozwolić mu zrozumieć. By nauczyć go radzić sobie z emocjami, złością, wściekłością. Jest lepiej. Znacznie lepiej. Od tego feralnego dnia, nie było już takich akcji. Wracamy do domu w ciszy i spokoju. Tłumaczę i mówię, że pora iść do domu, oferuję zabawę i zawsze spełniam obietnicę którą mu składam. Wiem, że za wcześnie by mówić o małym sukcesie, lecz mogę śmiało powiedzieć, że widzę już światełko w tunelu. Wierzę, że będzie dobrze.
Damy radę. Kto jak nie My?



































30 komentarzy:

  1. totalnie kozackie buty! (btw. Czytuję Cię od początku - chyba :)- nasze bobasy sa w podobnym wieku, ach, czuję jakbym Cię troszkę znała, szkoda ze mieszkacie tak daleko !)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej! bardzo mi miło ;))
      O bucikach będzie post w przyszłym tygodniu, bo są czadowe! ;) Oj, a skąd jesteście?

      Usuń
  2. my z Wrocławia, czasem podsyłam Ci jakies inspiracje, jak prosisz o rade ( kiedys chyba mailowo wysylalam Ci cos odnośnie żywienia bobasów), a teraz mogę polecic kolejna rzecz - odnośnie poprzedniego wpisu - ksiazka pt." jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mowiły"Adele Faber, Elaine Mazlish. :) polecamy gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie aż tak daleko ;) aaaa tooo TY <3!
      dzięki! zamówię!

      Usuń
  3. Jasne, że dasz radę, bo jak nie ty, to kto :) uroczy maluszek

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten trudny okres minie,zreszta .... nadejdzie bunt trzy,czterolatka...ale to dookielznania, gorzej bedzie z nastolatkiem:-):-) czasem sie tego boje:-) ze mi syn przyjdzie do domu z agrafką w nosie:-)

    Ale Twoj synek jest do taty podobny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie~cały tata! ;)
      Nie strasz z tą agrafką ;D

      Usuń
  5. jeeju ja od zawsze w nim zakochana <3 niebieskooki przystojniak !! I taki mądry chłopczyk ! :) Mnie to zadziwia jego spryt, wszędzie wejdzie, ma niesamowitą siłę i równowagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roxi <3 On jest taki sam jak Kapek! wypisz wymaluj ;D jak bracia ;)

      Usuń
  6. Oczywiście, że dasz radę! Ale przystojniak Ci rośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie macie, wspólne spacerki. A ja tkwię w domu, bo ciężko mi kogokolwiek namówić, by ze mną wyszedł :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesień wyjątkowo piękna tego roku :). Dacie radę, a jak! Rodzicielstwo to pasmo porażek i sukcesów...będą i jedne, i drugie. ..

    OdpowiedzUsuń
  9. extra stylówa, tylko te geterki mnie nie przekonują. :) Moim zdaniem wspaniale sobie radzisz, naprawdę. Ja ostatnio zbyt często wrzeszczę. WRZESZCZĘ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że obcisłe? Fajna są serio :-)

      Usuń
    2. Nie wątpię, raczej że dziewczynkowe. :-) W sumie ja się wystrzegam obcisłych przy AZS, bo podrażnia straszliwie. Uważam że lepiej jak dziecko ma możliwość by się podrapać, (przy długotrwałych zmianach może to być nawykowe, i jak nie ma takiej możliwości dziecko sie denerwuje) chyba że faktycznie rozdrapuje do krwi, to polecam specjalne bandaże, spróbować nauczyć maluszka.

      Usuń
    3. nienawidzę ograniczeń i rozgraniczania na typowo damskie i męskie. Ale to moje zdanie.
      My mamy zalecane bardziej obcisłe spodnie, legginsy z 100% bawełny. O bandażach słyszałam ale dermatolog nie polecała. ;]

      Usuń
  10. Piękna jesień w tym roku :)
    Dacie radę, nowa organizacja powinna pomóc!

    OdpowiedzUsuń
  11. Heheh wyglada jak dziewczynka płaszczyk i geterki w myszki :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miło usłyszeć, że u Was lepiej. Tylko mądra mama potrafi działać tak żeby dziecko było szczęśliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. ;) też mi się podobają i najważniejsze, że w nich Antek nie moze podwinąć nogawek by się drapać ( AZS) ;)

      Usuń
  14. Dacie radę! :*
    Antoś wygląda bosko - mały model.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szacun za tyle cierpliwości! Mnie czasami jej brakuje i najzwyczajniej w świecie wybucham a potem chodzę dwa dni z wyrzutami sumienia... Tak więc biorę przykład a siebie biorę w garść;) Stylówa Twojego Buntownika - pierwsza klasa! Ach ta parka.... W połączeniu z Guciami i tymi leginsami... No zakochana jestem:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)