By osiągnąć cel daj z siebie wszystko!

Cel -stawiasz go sobie pewnego dnia i postanawiasz, że zrobisz wszystko by go osiągnąć. Zaciskasz zęby, przeklinasz w myślach ale wiesz, że masz moc, wiesz, że dasz radę. Bo kto jak nie TY? 
 Mam kilka celów, które postawiłam sobie jakiś czas temu. Jedne dotyczą diety, drugie rodziny, trzecie domu, czwarte pracy, a część po prostu została już spełniona. Niektóre cele są błahe- jak np. kupno powyższych butów- to cel, okupiony wyrzeczeniami ale dość łatwy w realizacji. Znacznie trudniejszym do spełnienia na liście był punkt- Tytuł mgr. To jednak 5 lat nauki, lata obowiązków, stresów, egzaminów. Jednak i to zadanie zostało skreślone z listy i oznaczone magicznym znaczkiem wykonano
Dążenie do spełniania wszystkich myślników z listy wymaga cierpliwości i samozaparcia. To proces ciągłego doskonalenia samego siebie, pracowania nad swoimi wadami i słabościami. Niestety by osiągnąć sukces czy to mały, czy też duży, trzeba dać z siebie 110%. Głupie i wydaje się być proste odpieluchowanie dziecka, to sprawdzenie swojej cierpliwości, pokory i siły. Latem przegrałam tę walkę. Teraz od tygodnia chodzimy już bez pieluchy w dzień i od tych 7 dni ( odpukać) nie zdarzyła nam się ani jedna wpadka! To sukces mój, Arka i Antka. To nasz spokój i cierpliwość oraz jego zaangażowanie i słuchanie naszych rad i słów. Możemy sobie przybić piąteczkę i może za miesiąc ( by mieć pewność, że to koniec) wykreślić i ten punkt z listy celów do spełnienia. 
Lubię cieszyć się i takimi małymi sukcesami, małymi radościami. Te duże plany których realizacja przede mną to proces długoletni, jednak już teraz wiem, jak wielka radość będzie kiedy skreślę je z listy i zastąpię ich miejsce kolejnymi.
A Wam jak idzie spełnianie Waszych celów/ planów/ marzeń? ;)

20 komentarzy:

  1. Tezymam kciuki za odpieluchowanie:-)
    Ja teraz walcze z waga. Zgubic kg po ciazy,to moj taki dlugofalowy cel. Aby wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Megi ;* trzymam kciuki z Twoje kg ;*

      Usuń
  2. krótko i na temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu uwielbiam Cię! Za te konkrety i trafne wypowiedzi! ;) trzeba cieszyć się i z małych sukcesów bo to one powinny cieszyć najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam cel - zarobić na nowe łóżko ;D ha taki mały cel! Ot taki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zatem trzymam kciuki za zbieranie kaski ;)

      Usuń
  5. buty cacuszko ;) Oceannka szalejesz kochana!

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo to już odpieluchowany raczej ;) cudnie Asiu- brawo dla Was! ;)
    A jak nerwy Antkowe? Ustały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! ;*
      A różnie.. Dziś ja średnio panowałam nad sobą. Pora zacząć pracować nad samą sobą też ;(

      Usuń
  7. Braw za odpieluchowanie. U mnie z realizacją celu idzie zadowalająco, choć wiadomo, że nie ze wszystkimi jak np z odsmoczkwaniem Calineczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;* Antek nadal nie odsmoczkowany na noc ;)

      Usuń
  8. Ja jakoś mam zanik celowości ostatnio

    OdpowiedzUsuń
  9. Małe szczęścia są najwazniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam kilka celów :) czy się uda, zobaczymy :)
    alexanderkowo.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie z tymi celami to obecnie różnie bywa. Priorytetowym jest teraz napisanie inżynierki i zdanie egzaminu, więc to na tym się skupiam, a inne moje cele schodzą na dalszy plan. I tak utrzymanie dobrej formy w tym semestrze zaczyna przestawać mieć dla mnie jakiekolwiek znaczenie, choć niedawno było jeszcze wysoko postawionym celem. Cóż, wszystko to u mnie bardzo zmienia się w czasie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)