Weekend dla matki.



Kolejny (drugi) weekend dla matki. Choć stres ogromny, jak przed pierwszą randką, choć boję się, że mi języka w buzi zabraknie ;D Ja to niby taka otwarta i przyjazna, a jednak wstydliwa. Ostatnie rzeczy dosychają mi na suszarce i czekam tylko, aż termostaty elektroniczne zaczną mi grzać dziś na pełnych obrotach i sprawią, że spodnie wyschną do jutra ;D  Już dziś muszę się więc z Wami pożegnać, wrócę do Was w poniedziałek- a Wy możecie śledzić nas na Instagramie i Facebooku ;)
Życie mi udanej zabawy, a ja życzę Wam zdrowia i miłego nadchodzącego weekendu!
Buziaki!

12 komentarzy:

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)