In fit kuchenne rewolucje SŁODKIE SŁONE

Na niedzielnym stole


Niedziela to TEN dzień tygodnia, kiedy mam pewność, że będziemy razem do rana do wieczora. Staję wtedy na głowie, by było nam tego dnia miło, smacznie i rodzinnie. Wbrew pozorom, nie stoję przy garach cały dzień, bo doszłam już do takiej wprawy, kiedy w kilka chwil umiem wyczarować fajne i ciekawe danie, a w tym czasie moi chłopcy nadrabiają tygodniowe braki w zabawie. I like IT! Dziś przedstawiam Wam przykładowe menu na rodzinny dzień pełen pyszności.



Śniadanie. Najważniejszy posiłek, więc musi być urozmaicony, syty i pożywny. Stawiam więc na domowej roboty chleb ( choć tu z braku laku chleb pszenny z ziarnami i lnem - taki na problemy żołądkowe Męża Mego Jedynego najlepszy ;D ) dużą porcję warzyw, dobrą wędlinę ( choć planuję zacząć i w tym temacie działać sama) i pyszną herbatę z dawką witaminy C oraz cukrem trzcinowym prosto od Skworcu.






II śniadanie na słodko. Wyjęłam porcję wakacyjnych mrożonek i zrobiłam moje ulubione crumble owocowe. Olej Kokosowy Skworcu wymieszałam z łyżką lnu, łyżką mąki jaglanej, łyżką płatków owsianych, łyżką płatków jaglanych  Owoce wrzuciłam do naczynka ( używacie to co macie pod ręką). Postawiłam na maliny, truskawki, borówki i pomarańczę Całość posypałam kruszonką i wstawiłam do piekarnika na 175 stopni na 25 minut. Niebo w gębie!







Ekspresowe ciasto bananowe, do kawy z przyjaciółmi. Przepis w całości zgapiony z owego bloga. Swoją drogą polecam, bo fajne przepisy i pomysły na dania.  Ja użyłam oleju kokosowego, cukru trzcinowego  ( dosłownie łyżkę zamiast miodu) i mąki jaglanej od Skworcu. Całość rewelacyjna. Idealnie wilgotne, słodkie, puszyste. Boskie!












Ziemniaczki do obiadu robione inaczej. 
Znudziły mi się zwykłe, tradycyjne ziemniaki tłuczone. Postanowiłam je zapiec w sosie czosnkowym. Obrane ziemniaki, wrzuciłam do mojego urządzenia, które pokroiło mi je w cieniutkie plasterki. W kubku wymieszałam mleko z gęstym jogurtem, dodałam przyprawy, świeży koper i dwa wyciśnięte ząbki czosnku. Takim sosem polałam ziemniaki i odstawiłam je na 30 minut do lodówki. Później odsączyłam je z nadmiaru sosu, włożyłam do naczynia żaroodpornego, przykryłam folią i wstawiłam do piekarnika na 170 stopnii, na godzinę. Po tym czasie, na połowie położyłam ser żółty i ponownie włożyłam do piekarnika na 5 minut. Ziemniaki wyszły idealnie miękkie, zbite ze sobą, super naczosnkowane. No pyszne!



























Bagietki z oliwkami i czosnkiem.
Bagietki robimy dokładnie z TEGO przepisu, dodajmy do niego pokrojone oliwki, i dwa ząbki czosnku ( gdybym miała dodałabym też suszoną cebulę). Formujemy bagietki, bułeczki i wstawiamy całość do piekarnika na około 25 minut na 185-190 stopni ;). Jeśli nie chcemy bagietek, możemy upiec taki chlebek - wychodzi boooski!











Polecane posty

12 komentarze:

  1. Wow ile zdjęć i to apetycznych. Skworcu znam i stosuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. jesteś genialna <3 te ziemniaki są super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak patrzę na te Twoje pyszności to dla mnie spędzasz całą niedziele w kuchni wow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee no co Ty ;D z czasem zajmuje to kilka chwil, a naczynia zmywa Zmywara ;D

      Usuń
  4. Mniam cóż za pyszności ;-)jak na to patrzę to troche czasu musialabym spędzić w kuchni, zeby to wszystko przygotować...a może tak sie tylko wydaje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym wszystkiego spróbowała :)ziemniaki robie czasem podobnie (też mi się nudzą w tym samym wydaniu);)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile pyszności jednego dnia :)
    Ziemniaki często robię tzw. Pieczonki- moglibyśmy je jeść od rana do wieczora, tak uwielbiamy :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM