In zdrowie i uroda

Jak być FIT pracując?


Wracasz do pracy, pracujesz, uczysz się i nagle nie wiesz jak pogodzić jedzenie wszystkich posiłków? Też miałam z tym problem. Zabierałam do pracy jedną kanapkę na 8 godzin, piłam kawę i wracałam do domu wygłodniała jak wilk, wrzucając w siebie tony jedzenia, by zaspokoić głód. Głupia ja. Teraz mój ewentualny powrót do pracy, będzie przyjemnością, bo wiem, że są na tym świecie firmy, przyjazne takim ludziom. Firmy produkujące LunchBoxy oraz inne przydatne produkty, ułatwiające przechowywanie  żywności.


Póki pracuję w domu, mam ten luksus, że sałatkę wsadzę do miseczki sos, do pojemniczka, koktajl wleję do szklanki, a naleśniki ułożę na talerzu. Jednak gdybym chodziła do pracy pojawiłby się problem. Pracując od rana do godziny 15-16 pasowałoby zjeść 3-4 posiłki do tego czasu, a gdzieś pochować by je trzeba. Folia aluminiowa, papier śniadaniowy to niestety stanowczo za mało. Gdzieś trzeba schować koktajl, sałatkę, sos, przekąski, kanapki, ewentualnie obiad. Jednak póki mnie to nie dotyczyło, nie rozmyślałam nad tym, aż do czasu, gdy na Wielkie Zmiany Żywieniowe przeszedł także mój pracujący Mąż. Człowiek pracujący średnio od 7 do minimum 16 musiał mieć niezły prowiant, by przetrwać i mieć siłę do życia. Zaczęłam więc szukać pojemników, butelek by ułatwić sobie szykowanie mu jedzenia, a jemu przenoszenie go i konsumpcję w pracy. Odkryłam tym sposobem TWÓJ LunchBox! No i przepadłam. Nie sądziłam nigdy, że można zakochać się w takich rzeczach. Pojemniki, buteleczki, miseczki na zupę, na dania, torby, termosy. CUDA! O Torbach śniadaniowych EKO, które stosujemy od ponad pół roku, pisałam Tutaj, teraz do ich kolorowych wzorów dodałam mężowi dwa nowe pudełka: pojemnik na żywność On The Go Goodbyn oraz Gorący Kubek To Go Sistema 656ml.


Czym mnie ujął ten pojemnik? 
- Funkcjami i możliwościami
- Pojemnością
- Faktem, że można go używać w mikrofalówce oraz zmywać w zmywarce
- Faktem, iż kupuję 4 pojemniki, za jednym razem



Duży pojemnik ma pojemność aż 1087ml, średni( podłużny) 301 ml, a dwa mniejsze, typowe na sos, orzeszki, drobne przekąski mają 77ml każdy. Duży pojemnik idealnie sprawdza się nam na sałatki, makarony. Mniejszy podłużny pasuje do owoców, sałatki owocowej, drobnych przekąsek, surowych warzyw do chrupania. Mniejsze pojemniki, to ekstra pomysł na sos do sałatki czy dip do owych warzyw,a także pomieści, drobne przekąski typu orzeszki, ciasteczko, ziarna do dodania do koktajlu/ sałatki.






Drugi, wybrany przeze mnie pojemnik to Gorący Kubek To Go Sistema, to poręczny kubek na obiad. Kiedy mąż mój wie, że danego dnia wróci do domu później szykuję mu obiad i przekładam jego część do Gorącego Kubka, który można później bez problemów podgrzać w mikrofalówce. Z zupami nie próbowałam gdyż wiem, że Arek nie naje się typowym rosołem, pomidorową, a innych moich sycących zup jakoś nie robiłam ostatnio, jednak wszelkie spaghetti, makaron z sosem, wszelkie obiady jednogarnkowe ładuję do tego 656ml naczynka i wiem, że chłopina mi z głodu nie umrze. Choć ostatnio dałam palmy, nie zrobiłam i musiał jechać po jedzenie na wynos ;D



Wielkie plusy Gorącego Kubka:
- Piękne, żywe kolory
- Imponująca pojemność
- Możliwość użycia w mikrofalówce i mycia w zmywarce
- Wygodny w trzymaniu, dzięki fajnym kształtom
- Wieczko zamykane na klipsy dzięki czemu nie otworzy się ono 





Spotkałam się z wieloma negatywnymi opiniami na temat noszenia sterty jedzenia do pracy. Ludzie którzy nie wiedzą, iż by schudnąć czy dbać o linie należy JEŚĆ, patrzą krytycznie niestety na człowieka idącego z torbą pełną jedzenia. No niestety, ale koktajl, sałatka, kanapka, owoc, przekąska, woda mineralna, ewentualny obiad zajmuje trochę miejsca i uważam, że nie ma się czego wstydzić, a należy być dumnym, z faktu, iż nasz posiłek jest zdrowy i pełnowartościowy. Niech inni noszą maleńki batonik w torebce i popijają go sokiem pełnym cukru i chemii, a Wy noście swoje pojemniki i bądźcie dumni z siebie! Wasz organizm z pewnością się Wam odwdzięczy!

Polecane posty

21 komentarze:

  1. ooo tez muszę takie sobie cudo kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a coś nie plastikowego polecisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ze stali nierdzewnej? Na sałatki? Na zupy? Na kanapaki? ;D

      Usuń
    2. na wszystko. :-) nie wiem, stal odporna na kwasy, coś recyklingowego

      Usuń
    3. Stalowe znajdziesz tutaj : http://twojlunchbox.pl/65-stalowe , polecam też szklane : http://twojlunchbox.pl/79-szklane , typowe eco hity tutaj : https://www.facebook.com/Morethanbag-839630789401028/timeline/

      Usuń
    4. oo, fajnie, dziękuję! :* akurat temat dla mnie, poszukuję też termicznych, wygodnych i pakownych toreb na wyjazdy.
      p. s miodzio sałatka. ;p

      Usuń
  3. dziewczyno jesteś boska! Inspirujesz, motywujesz! Pokazujesz, że się da! Podziwiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że takie pojemniczki są wprost RE-WE-LA-CYJ-NE!!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo tak ;) fajowe są bardzo nam się podobają.

      Usuń
  5. Fajne pojemniki - i nie tylko do pracy mogą się przydać, ale i na jakąś rodzinną wycieczkę albo dłuższy spacer/piknik z dzieckiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to! wielofunkcyjne i wykorzystywane w każdej sytuacji ;)

      Usuń
  6. Tylko pytanie kiedy to wszystko gotować i robić, jak teraz przy dwójce dzieci nie pracująca póki co czasu brak, a jak wrócę do pracy to nie chcę myśleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz dasz radę ;D Ja robię kanapki dla meża, koktajl dla niego i siebie, sałatke dla niego i siebie, jakieś przekąski itp. ;) Dasz radę i Ty ;D

      Usuń
  7. My już dawno mamy te pojemniki i świetnie się sprawdzają, jednego mi tylko brakuje zakręcanych pojemników bo czasem mogą się przydać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny pomysł na "targanie" jedzenia w tych ekstra pojemnikach :D naprawdę super! Jak będę wracać do pracy to na pewno sobie takie cudeńka ogarnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne pojemniki, ale pracując masz jedną przerwę na posiłek, więc tyle jedzenia raczej nie ma się czasu zjeść,chyba że pracuje się w bibliotece: ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od pracy. Mój mąż bez problemu to wszystko w pracy zjada. Ja jak pracowałam w 2 firmach to również nie miałam problemu z przerwami.

      Usuń
    2. Zależy od pracy. Mój mąż bez problemu to wszystko w pracy zjada. Ja jak pracowałam w 2 firmach to również nie miałam problemu z przerwami.

      Usuń
  10. Super sprawa i świetne rozwiązanie dla każdej pracujęcej osoby. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM