In

Paznokcie hybrydowe krok po kroku


Malować paznokcie lubiłam od małego. Ozdabiałam paznokcie wszystkim lalkom, sobie i innym. W sklepach wybierałam lakiery i namawiałam mamę na ich zakup. Jako nastolatka niemal każdego dnia miałam inny kolor paznokci. Dbanie o nie sprawiało mi przyjemność i uważałam, że paznokcie są wizytówką kobiety. Od kiedy zostałam mamą wiedziałam, że nadal muszę pamiętać o sobie. Nadal muszę o siebie dbać, malować się, ozdabiać paznokcie nowymi kolorami. Do pierwszych miesięcy życia Antka szło mi całkiem dobrze z tymi kobiecymi, codziennymi obowiązkami. Później sprawy się skomplikowały ale znalazłam złoty środek, metodę, która każdej matce powinna być znana. Hybrydy.



Kiedy Antek z grzecznego, spokojnie leżącego dziecka, stał się chodzącym, ciekawym świata chłopcem, nie miałam już czasu na malowanie paznokci co drugi dzień i czekanie często nawet i 30 minut na ich schnięcie. Przyszedł taki czas, że moje dbanie o siebie ograniczało się do codziennego pomalowania rzęs, nałożeniu podkładu, ułożeni fryzury. Paznokcie zostały pominięte. Nawet jak w dzień znalazłam czas na ich pomalowanie, to za dwa dni, wymagały zmywania przez liczne odpryski, zadrapania. Wtedy z pomocą przyszła do mnie sąsiadka, która zaproponowała najpierw paznokcie żelowe, później hybrydy. Byłam bardzo zadowolona, jednak nie chcąc zaprzątać jej głowy swoją osobą, poprosiłam męża o prezent pod choinkę. Sprzęt do hybryd. Postawiłam na markę Chiodo.



Pierwszy zestaw jaki zamówiłam, to zwykłe lakiery do hybryd firmy chiodo. Lakiery fajnie nakłada się na płytkę paznokcia ze względu na ich idealną konsystencję. Bezproblemowo schodzą z paznokci, nie niszczą ich. Zwykłe lakiery hybrydowe chiodo trzymają się na mojej płytce 7-8 dni.  Mają doskonały pigment i w wielu przypadkach nie muszę nakładać kolejnej warstwy by uzyskać pożądany efekt. 
Kiedy jednak na stronie tej marki zobaczyłam nowość - Chiodo Pro wiedziałam, że muszę je przygarnąć pod swój dach i pozwolić im dopieścić moje matczyne paznokcie. To co mnie zaskoczyło to ich trwałość. Rzeczywiście trzymają się dłużej. Na mojej płytce wytrzymują 2 tygodnie. Dodam, że ja codziennie, zmywam ręcznie podłogę, sprzątam, zmywam... ( wiem, wiem nic niezwykłego) , moje paznokcie ciągle narażone są na usterki. Dziś zrobiłam nowe hybrydy i planuje sprawdzić ich trwałość, kiedy do wszelkich prac domowych będę zakładała rękawiczki( podzielę się z Wami opinią, za jakiś czas).





A teraz to o co pytacie mnie ostatnio bardzo często, odkąd umieściłam zdjęcia paznokci na instagramie.  Jak nakładać hybrydy i jak je ściągać. Poniżej podaję Wam wskazówkę krok po kroku, jaką zaleca firma chiodo:
* w przypadku hybryd zwykłych chiodo, nie musiałam matowić płytki, po kontakcie z acetonem lakier ładnie schodził. Jednak używając lakierów Pro, muszę to wcześniej zrobić.
** malując paznokcie Bazą, lakierem i Topem polecam zabezpieczyć wolny brzeg dzięki czemu lakier nie będzie odchodził











Moje paznokcie po dwóch tygodniach wyglądały właśnie tak. Nie wiem ile czasu by im zajęło, by zacząć odchodzić od płytki, bo z lakierami PRO, nie zdarzyło mi się to jeszcze, jednak mnie zaczęły już drażnić odrosty i lekkie zarysowania, dlatego po dwóch tygodniach zmieniłam stare kolory na nowe.





W folii trzymam paznokcie 15 minut i zmatowione wcześniej, bez problemu odchodzą. Czasem nawet nie muszę używać patyczka bo schodzą razem z folią. 








Wg mnie paznokcie to wizytówka kobiety, powinny być zadbane. Staram się więc by były wypiłowane, pomalowane. Generalnie by nie straszyły odrostami, resztkami lakieru..
Codzienny makijaż wszedł mi już w krew i wykonuję go automatycznie wraz z wejściem do łazienki. Także droga mamo, kiedy nie masz czasu na wyjście do kosmetyczki.. bo jednak trzeba dojechać, posiedzieć swoje i wrócić, to zaoszczędzisz czas i pieniądze robią sobie własne hybrydy w zaciszu domu. Moje paznokcie wraz z wycinaniem skórek, wypiłowaniem, malowaniem zajmują mi maksymalnie 1,5 godziny.  Dodatkowo zaoszczędzasz kasę, bo wizyta u kosmetyczki to koszt od 60 do 120 zł w moim mieście. Ja za startowy zestaw dałam 140 zł. Oszczędność prawda? ;) 

I jak Wam się podobają Lakiery marki Chiodo i manicure hybrydowy? Używacie, lubicie, polecacie?


Polecane posty

14 komentarze:

  1. super! Nie znałam tej firmy ;) Fajne kolorki mają ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne, choć ja to klasyczne kolory stosuje ;) Myśle nad hybrydami, bo kupiłabym 3 kolory i by mi wystarczyło. Gustuję w czerwieni i fiolecie ;) Może kupię ten zestawik.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne kolorki ;) Lubię Twoje wpisy Asiu

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie używałam ..ale chciałabym spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam styczności z hybrydą i korci mnie spróbować...

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem szczerze, że sama nigdy nie robiłam. Nie mam odpowiednich do tego lakierów - i nadal nie zmotywowałam się by coś kupić :P a jednak uważam, że przydałoby się - bo zaczęły mi mocno pękać paznokcie w górach. Jakieś nagłe osłabienie czy coś :/ leciały jeden po drugim...

    OdpowiedzUsuń
  7. Po przeczytaniu tego wpisu, postanowiłam kupić taki zestaw. Zadowolenie w 100%. Dziękuję za polecenie. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM