Święta, święta i po świętach


Oj cudne to były Święta. Lepszych nie mogłam sobie wymarzyć. Ciepłe, słoneczne, rodzinne, choć niestety bez jednych rodziców.  Było spokojnie, serdecznie, z pysznym jedzeniem na stole, z wielką nadzieją i radością oraz z pięknymi prezentami od zajączka dla Antosia. Mimo iż zupełnie nie czułam ich klimatu na kilka dni przed Wielkanocą, to wszystko zaczęło się zmieniać od Wielkiej Soboty i święcenia koszyczka. Poczułam, że jednak będą to fajne święta.



Było iście idealnie! Choć do pełni ideału zabrakło nam teściów, których wezwały problemy zdrowotne dziadków. Siła wyższa, choroby nie wybierają.Takie życie. Były to jednak pierwsze Święta od dawna kiedy nie spędzaliśmy ich w tym samym składzie, a po latach spotkaliśmy się z większą rodziną. Fajne są takie spotkania. Antek poznał nowe osoby z rodziny, o dziwo nie wstydził się ich a dumne i dziarsko brał każdego za rękę by zarządzić MEĆ ( mecz) i wielkie granie piłką po pokoju. 



Boksy z dziadkiem to już codzienność. Zawsze jak się widzą, muszą chwile ze sobą powalczyć. Oczywiście wygrany jest tylko jeden. 2.5 letni mistrz ;D Kto wie, może kiedyś zapiszemy go razem z dziadkiem na Boks ;)


Kawunia na słoneczku, od razu napawa optymistycznie, radośnie i daje nadzieję na lepsze jutro. Od razu zamarzyło mi się picie w moich pięknych filiżankach zamówionych na Westwing ale muszę jeszcze tydzień na nie poczekać i już do mnie przywędrują.  Kto by pomyślał, że odrobina słońca i łyk kawy zapewnia taką dawkę szczęścia?






Pogoda nas rozpieszczała. Bez czapki, bez kurtki, w samej koszuli, a i tak miałam wrażenie, że było Antkowi za ciepło.  Święta Wielkanocne jedne z lepszych.  Takie jakieś błogie i cieszące każdą drobną rzeczą. 
A Wam jak minął ten czas?





16 komentarzy:

  1. U mnie co prawda brakło czasu na spokojną kawkę ale muszę przyznać, że to był czas wyjątkowo rodzinny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, że Wielkanoc w tym roku nas rozpieściła pogodą nie pamiętam dawno tak pięknej Wielkanocy tylko szkoda, że dziś u nas deszcz, słońce gdzie jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobnie minęły nam święta także spędziliśmy je bez teściów tylko i wyłącznie w moim gronie rodzinnym i również pogoda na szczęście dopisała.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto doceniać te wspólne chwile. A uścisk dziadka- bezcenny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspólne chwile sa najcenniejsze! A do tego piekna pogoda - to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chwile wspólnie spędzone razem są bezcenne

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas było spokojnie, rodzinnie i leniwie, czyli tak jak lubię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiosna to piękny czas, zwłaszcza jak pogoda dopisze, miło spędzić go w dodatku w rodzinnym grodnie! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)