In współpraca

Pyszne.pl i pieniądze w portfelu nie potrzebne.


Często bywało tak, że chcieliśmy zamówić coś do jedzenia, czy do dla nas, czy to na niespodziewaną wizytę gości, do której został nam kwadrans, a portfele świeciły pustkami. Do bankomatu daleko, więc niestety pójście na łatwiznę nie zostało zrealizowane i ratować się trzeba było osiedlowymi sklepami, gdzie można było płacić kartą. Jednak teraz nastało duże ułatwienie,  teraz mamy możliwość płacić przelewem w wielu restauracjach, za pomocą pewnego portalu. Zobaczcie sami!



O pyszne.pl słyszałam jakiś czas temu, jednak z racji diet nie wchodziłam nawet na ten portal, by nie kusić losu.  Ponieważ  jak wiecie, kilka tygodni temu mieliśmy remont, który w pewną Sobotę dobiegł końca, postanowiliśmy to uczcić. Antoś pojechał do dziadków, my dokończyliśmy wszelkie porządki, a sami zasiedliśmy przed stroną Pyszne.pl i szukaliśmy zdrowych przekąsek, posiłków.


Z racji diety, wiedzieliśmy, że trzeba odpuścić wszelkie pizze, hamburgery, dlatego nasze wybory były proste. Albo sałatki albo sushi. Opcja druga była bardziej kusząca, ze względu na fakt, że ja sushi bardzo lubię, a Arek jeszcze nigdy go nie jadł. Z racji ciąży i faktu, że to pierwszy raz męża mego wybraliśmy sushi z rybami pieczonymi, zupę kokosową oraz gyozę. Ja byłam zachwycona, Arek mniej. Musiał się przełamać, przestawić. Porcja mimo, iż początkowo wydawała nam się bardzo mała, zaskoczyła nas sytością i jeszcze poczęstowaliśmy tymi pysznościami moich rodziców. 



Bardzo fajne to rozwiązanie z tym portalem pyszne.pl . Duża wygoda, zamawiam, płacę i z głowy. Troszkę dłużysz jest czas oczekiwania, bo zanim odnotują oni wpłatę u siebie to mija z 5 minut ale poza tym dostawa jest porównywalna do tej zamawianej tradycyjnie. 
A Wy korzystacie z tej strony? Zamawiacie, płacąc online?

Polecane posty

2 komentarze:

  1. Również słyszałam o tej stronie, ale nigdy nie korzystałam. Także bardzo fajnie, że o niej napisałaś :) Bardzo przydatne :)

    https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM