In dziecko rady

5 rad jak przygotować dziecko na narodziny rodzeństwa.


Nie da się ukryć, Antek będzie starszym bratem. Duma mnie rozpiera, radość i wielka euforia na samą myśl, że już niedługo będziemy rodziną 2+2.  Jak przygotowujemy do tego dnia Antka? Przeczytacie poniżej.

Poradniki poszły w ruch, opinia koleżanek z takim bagażem doświadczeń została wysłuchana, przyjęta do wiadomości, przetrawiona. Polecali kupno zwierzaka przed...  Zapewne w przyszłości jakiś pies nas nie ominie, jednak na początek myślałam o rybkach. Nawet przeglądałam u nich ofertę http://www.plantica.pl/ by oszacować wstępne wydatki na akwaria itp. Obyło się jednak bez zwierzątek. ;) Bo stwierdziłam, że to przecież dziwny pomysł jest. Rodzeństwo to nie zwierze, czy mały człowiek, którym 3 latek będzie się opiekował. Przecież to obowiązek rodzica, a starsze rodzeństwo trzeba najlepiej jak to możliwe przygotować na pojawienie się nowego domownika.
My mieliśmy/ mamy 5 takich naszych metod, pomysłów na przygotowanie Antka do roli starszego brata.



1. To, Wy rodzice poinformujecie dziecko, że będzie miał rodzeństwo.

Niech nie robi tego babcia, dziadek, ciocia, wujek... To Wy mu ową niespodziankę przygotowaliście, to Wy jesteście jego rodzicami. U mnie moja babcia zaczęła do Antka mówić, o Marysi z chwilą, kiedy on jeszcze o niej nie wiedział. Szybko zwróciłam uwagę i powiedziałam, że jeszcze nie czas go o tym informować. Nikt później nie poruszał przy nim tego tematu, do czasu aż my tego nie zrobiliśmy. Kiedy 1 trymestr i wszelkie większe zagrożenie minęło, a pozytywny wynik badań prenatalnych  umocnił nas w przekonaniu, że wszystko jest ok, przyszedł czas na rozmowę z synem. 




2. Nie mów przesadnie o maleństwie, niech to nie będzie temat numer jeden w domu.

Sama łapałam się na tym, że chciało mi się piać z radości i mówić ciągle o Marysi, o tym jaką ją sobie wyobrażam itp.  Zauważyłam jednak, że przybywające paczki, kurierzy pukający do drzwi, zaczęli irytować Antka, gdy kolejny raz pytając mnie " Mama co to",  odpowiadałam " to dla Marysi". Przestałam więc to mówić.  Nie chcę by był to temat numer jeden, bo widziałam, że Antoś zaczął się tym irytować. Zresztą na chłopski rozum, kto by się nie denerwował? ;)  Mówię więc ogólnikowo, co jakiś czas wspominając o siostrze.



3. Nie pozwól innym na głupie komentarze kierowane do starszego rodzeństwa.

Jeśli jacyś znajomi, panie w sklepie, rodzina, będzie tłukła Twojemu starszemu dziecku brednie do głowy typu " teraz mamusia nie będzie miała dla Ciebie tyle czasu" , " będziesz musiał się nauczyć bawić sam, bo mamusia będzie musiała zajmować się Twoją siostrą" , to reagujcie! Serio! Mnie jako 26latkę takie teksty drażnią, a co dopiero 3 latka, który nie jest w stanie sobie wyobrazić tego co się zmieni w jego życiu, a tu już go ktoś straszy, że coś będzie musiał, że czegoś nie będzie i że ta ukochana mama przestanie dla niego istnieć. Niech takie osoby klepią takie głupoty swoim dzieciom, a Wy reagujcie i mówcie od razu co myślicie, a dziecku tłumaczcie, że to nie prawda, że poradzicie sobie, że mama będzie obok itp. Oczywiste jest, że tego czasu będzie mniej na starszaka, oczywiste jest, że dziecko będzie musiało trochę czasu pobawić się samo ale nie " straszcie go tym", Ja np. wprowadziłam to w życie. Mówię, że idę gotować obiad/ popracować na komputerze/ posprzątać/ odpocząć/  i proszę Antka by zajął się sobą.  Tym samym nie daje mu siebie w 100% i uczę go samodzielnej zabawy ( choć on nie ma szczególne z nią problemu). Często też uczę go, że muszę coś zrobić zanim przyjdę, mimo iż dana wykonywana przeze mnie rzecz mogłaby spokojnie poczekać. Muszę tak robić, bo wiem ile trwa karmienie piersią itp. i wiem, że nie zawsze będę mogła być na już dostępna dla Antosia. Zamiast " zastraszać" dziecko tym co będzie i jak to mama się zmieni, zacznijcie stopniowo wprowadzać w życie pewne drobne zmiany, które powoli przygotują dziecko do nich.



4. Zazdrość jest nieunikniona, więc nie obwiniaj się.

To kwestia wg mnie  nieunikniona. Nie ważne czy różnica jest 3,5,7,10 letnia. Zawsze ten jedynak, który miał rodziców na wyłączność będzie mniej lub bardziej zazdrosny o maleństwo. Między mną, a siostrą jest 6 lat różnicy i pamiętam dokładnie moment kiedy pojawiła się na świecie. Byłam zadowolona i dumna, że jestem starszą siostrą. Początkowo nawet nie czułam zazdrości. Do czasu pierwszych wizyt rodziny, znajomych. Zachwytów nad nią, fajnych, kolorowych prezentów i tekstów " jesteś teraz starszą siostrą, musisz to... to ... i tamto..."  Później porównywałam się, że Aga dostała 3 pary spodni, a ja jedną... nigdy nie widziałam nic na odwrót.. kiedy to ja dostałam czegoś więcej, a ona mniej, pomijałam to, a skupiałam się na tym momencie kiedy jej souveniry przeważały. Tak to już jest ;)







5. Lalka/ miś to dobre rozwiązanie by zwizualizować dziecku jak będzie wyglądał maluszek.

Misiowi czy lalce jesteście w stanie założyć pampersa, utulić, zamotać w chustę czy włożyć do nosidła, nakarmić, porozmawiać, przebrać, włożyć do łóżeczka/ leżaczka/ bujaczka. Takie zobrazowanie całej sytuacji pozwoli dziecku wyobrazić sobie choć w małym stopniu jak to będzie gdy na świecie pojawi się rodzeństwo. My mamy naszego Ikeowskiego Johnego i na nim demonstrujemy Antkowi wszelkie ubranka, pieluszki i czułości. ;)





6 plus.
W naszym przypadku dodatkowym punktem było częstsze wywożenie Antka do dziadków oraz zostawienie go pierwszy raz u nich na noc. Do czasu porodu takich nocy poza domem będzie miał jeszcze kilka. Chcemy go bowiem przyzwyczaić do takich wypadów. Czy to kiedy zacznę rodzić i będzie musiał zostać pod opieką dziadków, czy też o prostu od tak, po narodzinach siostry, spędzi kiedyś  z nimi weekend.  Chcemy by nie była to dla niego nowość.
















ps. To nasze rady, nasze metody, które uważamy za słuszne. To czy okażą się właściwe pokaże czas. Najważniejsze jest to, że działamy intuicyjnie i tak jak podpowiada nam serce.

Polecane posty

10 komentarze:

  1. Sposoby jak najbardziej słuszne. Jeszcze nie zdecydowałam sie na drugie dziecko, piszę nie zdecydowałam bo mąż juz dawno i tym myśli:) ale w przyszłości te rady sie przydadzą na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas z lalka się nie udało bo starszy Syn nie był zainteresowany. Ale młodszego brata kocha bardzo i bardzo się Nim opiekuje(czasami aż nadto). Zazdrosny o rodziców nie jest w ogóle ale za to o babcie czasami tak. 2 punkt sprawdza się u nas najlepiej. Różnica między rodzeństwem 1 i 10 miesięcy. Będzie dobrze,pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne zdjęcia! Bardzo pomocne rady dla każdych rodziców. Rodzeństwo to dla każdego dziecka wielka rewolucja, więc bardzo ważne jest, aby przygotować dziecko do tej chwili.

    https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;) rewolucja nadchodzi w naszym zyciu ;)

      Usuń
  4. Naprawdę świetne porady, bardzo, bardzo dojrzałe. Rzeczywiście bliscy mogą wiele złego zrobić mówiąc bez zastanowienia różne rzeczy. Wasz Antek będzie przygotowany na przyjście malucha i dobrze, że masz świadomość, że zazdrość w jakimś stopniu i tak się pojawi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będzie dobrze ;) zazdrość chyba jest nieunikniona ale liczę, że zminimalizuję ją do minimum ;)

      Usuń
  5. uważam, że idealnie te porady opisałaś, myślę że każdej kobiecie bardzo pomogą i maluchowi dostosować się do nowej sytuacji jaką jest pojawienie się maluszka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM