Projekt wyprawka część II



Sierpień się zaczął i dni uciekają mi znowu przez palce. Zaczynam żyć zbliżającymi się urodzinami Antosia, które w tym roku robimy z tygodniowym opóźnieniem, więc zapewne czas do 17 września zleci mi błyskawicznie. Wkraczać będę w październik z lekkim zdenerwowaniem, stresem i obawami, jednak jednego będę do tego czasu pewna. Wyprawka będzie ogarnięta w 100%. Dziś zapraszam Was na II post Projektu Wyprawka.



Śpiworek przy Antku miałam używany, brzydki i bardzo mnie irytujący, ze względu na brak możliwości rośnięcia wraz z dzieckiem. Za używkę dałam wtedy 150 zł. Teraz postawiałam na firmę Ekomaluch.pl  i na dostępny na ich stronie śpiworek firmy La Millou.  Celowo wybrałam śpiworek od 12 do 36 miesięcy, gdyż Marysia będzie noworodkiem zimą, więc dziecko takie ani siedzi, ani się wierci, ani jeździ na sankach (haha) w związku z tym śpiworek ułożony w gondoli czy foteliku nie zrobi jej większej różnicy jeśli jego dół będzie zgięty od dołu w pół. Testowałam to wszystko na Ikeowskiej lali Antka i wychodziło idealnie.  Swoją drogą lala bardzo nam pomaga. Zakładamy z Antkiem jej pieluchy, nosimy, tulimy, bujamy.  Chyba bardziej uzmysłowiła mu, że dziecko w brzuchu to nie twór mojej wyimaginowanej wyobraźni, a prawdziwa istota.






Wracając jednak do śpiworka... firmę La Millou uwielbiam. Nie mieliśmy za dużo rzeczy od nich ale każdy produkt mimo ciągłego prania, użytkowania, dalej wygląda perfekcyjnie i posłuży nam przy Marysi ponownie.  Śpiworek wybrałam rosnący wraz z dzieckiem. Więc do 3 roku życia mam luzik, spokój i zero stresu. Do wózka, do fotelika, na sanki. Zastosowań wiele. Śpiworek jest wykonany z bardzo miłego i przyjemnego w dotyku minky, wypełniony jest puszystą, antyalergiczną włókniną. Ma otwory na pasy, dzięki czemu czy to w foteliku samochodowym czy wózku, nie będzie się przemieszczał na prawo i lewo. 

"Pomiędzy bawełną a włókniną znajduje się impregnowany ortalion, dzięki temu nawet w deszczowe i śnieżne dni, dziecku będzie ciepło i sucho."




O cudnym wyglądzie nie muszę chyba wspominać, bo wzory urzekły mnie z chwilą kiedy zobaczyłam je na stronie. Zakochanam!








Jako miłośnik chusty, nosideł i prawidłowego noszenia dziecka, wiedziałam, że ponownie przepadnę we wszelkiego rodzaju tego typu cudach. Kółkową chustę miałam przy Antku pożyczoną na krótki czas ale bardzo ją polubiłam. Błyskawicznie się mota i często ratowała mnie krytycznych sytuacjach. Jest teraz tyle pięknych wzorów, kolorów, odcieni chust, nosideł, że bardzo ciężko jest się zdecydować na tą jedną jedyną ( dlatego po mojej głowie już chodzą kolejne ;D )
Na stronie Lenny Lamb wybrałam chustę kółkową .




Te chusty kółkowe mają ograniczenie do 15 kgChusta kółkowa to chusta którą nazywam awaryjną. Banalnie się jej użytkuje. Przekłada się ją przez kółka, wkłada dziecko, dociąga i koniec. Cała instrukcja prawidłowego motania dostępna jest na płycie dołączonej do przesyłki.  Ja wybrałam żakardową chustę kółkową o gramaturze 280m2.  Urzekły mnie jej kolory, wygląd i delikatność. Nie mogę się doczekać mojej chustowkładki!



















Edukatorek to jednak z moich ulubionych firm. Zarówno na urodziny Antka, szukam czegoś godnego uwagi u nich, jak i szykując wyprawkę dla Lady Marii odwiedzam ich stronę. Teraz mój wybór padł na bardzo dobrą i znaną markę Beaba. Wybrałam organizer na pieluszki i akcesoria oraz szczoteczkę i grzebień do włosków


Szczoteczka z miękkim włosiem oraz grzebyk z zaokrąglonymi ząbkami, to były właśnie jedyne z rzeczy pielęgnacyjnych, których mi brakowało. Po Antosiu gdzieś zaginęły mi te przedmioty. 


Organizer to było jednak coś, czego zawsze mi brakowało. Przy Antku używałam najpierw pojemnika wiklinowego z którego się sypało za każdym razem kiedy go ruszaliśmy ( zapewne jakiś bubel kupiliśmy) a później plastikowego organizera, bez przegródek, w którym wszystko latało jak chciało. Organizer Beaba pozwala nam zachować porządek. Ma przegródki, kieszonki, schowki dzięki którym, każdy krem, chusteczki, pieluszki, patyczki, szczoteczki i inne bajery będę miały swoje miejsce. Dodatkowym atutem jest wodoodporny materiał, który pozwala zachować czystość. Bardzo podoba mi się ten organizer!














Łóżeczko ze strony Piętrus urzekło mnie swoim wyglądem. Szukałam czegoś białego z ciekawym wyglądem, zabudowanym z dwóch stron. Łóżeczko ma 3 poziomy ustawienia wysokości materaca, wyjmowane szczebelki i co najważniejsze możliwość wyjęcia jednego boku i zamontowania tam barierki. Czegoś takiego właśnie szukałam. Choć łóżeczko jeszcze stoi niezłożone w komórce, bo proces wielkiego szykowania zaczynamy na przełomie września/października to już otworzyłam sobie paczki by "zmacać" , wydotykać deseczki, szczebelki, uchwyty.  Materiał jest wykonany staranie, farba pokrywa w całości każdy element, nie ma żadnych zadziorów, niedoskonałości. Utwierdziłam się dzięki temu, że mój wybór był dobry i z czystym sumieniem, pozwoliłam mężowi wynieść łóżeczko, by poczekało na odpowiedni moment - wtedy pokażę Wam je w całej okazałości w pokoju dzieci, i podzielę się większymi spostrzeżeniami. 




Śpiworek - Ekomaluch
Organizer na pieluchy i akcesoria- Edukatorek
Grzebyk wraz ze Szczoteczką - Edukatorek
Nosidło i chusta kółkowa- Lenny Lamb
Łóżeczko- Piętrus
Body z imieniem- Dejna

14 komentarzy:

  1. jeju ale cuda! ;) zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj Asia! Łóżko jest boskie! Super! Wiem, że chciałaś to większe ale ze względu na gabaryty wziełaś mniejsze ale powiem Ci, że i tak to super rozwiązanie, bo 120cm to jest trochę. Milena do 2,5 spała w takim z barierka własnie, a myslę, że i do 3 roku by dała radę gdyby nie remont. Antek to wiem, że ledwo ponad 1,5 roku miał jak mu dalaś to duże ale uwierz, że i w takim by jeszcze dał radę spać ;) Także super wybór z tą opcją tapczanika.

    OdpowiedzUsuń
  3. super teraz rzeczy robią. Bardzo mi się ten organizer podoba i śpiworek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo plus! To Mania będzie od początku z Antosiem w pokoju? My tak planowaliśmy i po dwóch dniach przemeblowanie :-D to byl nasz pomysł bez szans.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. U nas nie ma to różnicy bo Antek i tak do nas przychodzi spać . :-)

      Usuń
  5. Juz nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne rzeczy są robione dla maluszków :) Bardzo fajne :) Wszystko tak pięknie wygląda. Te łóżeczko jest przeurocze :)

    Zapraszam do mnie na nowy post: https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)