Nasze domowe wędliny.


Kiedy wędliny ze sklepu zaczynają nudzić, ceny zaczynają straszyć, a skład jaki serwują nam etykiety dają wiele do życzenia, pojawiają się pomysły na to by zacząć samemu tworzyć. Samemu piec pyszny chleb, pasztety, wędzić wędliny, kiełbasy. Tym razem właśnie na mięsko przyszła pora i  razem z teściem postanowiliśmy stworzyć własną, małą produkcję. Zobaczcie sami na nasze efekty.



Mięsko dobrej jakości, dużo świeżego czosnku , przypraw oczywiście od naszej ulubionej firmy Skworcu  ,ogromne pokłady cierpliwości oraz wielkie pokłony dla teścia za organizację i koordynowanie wszelkich zadań i możemy się delektować smakiem pysznej, domowej, swojskiej kiełbaski. To niesamowite uczucie dające niesamowite poczucie satysfakcji kiedy własnymi rękami ( choć ja to byłam od robienia zdjęć i kawy ;D z racji zaawansowania ciąży ) tworzy się takie pyszności. 





Wędliny kilka dni przed wędzeniem już były szykowane do tej produkcji. Solanka, przyprawy, pozwoliły by w dniu wędzenia wędliny miały już odpowiednią słoność i smak.  Wędzenie, suszenie, a później konsumpcja domowych wyrobów  z jeszcze ciepłym chlebkiem  to raj dla podniebienia.  Całkiem inny smak i ta świadomość, że jemy zdrowo, bez chemii i konserwantów. Miodzio! My jesteśmy zachwyceni. Śmiejemy się, że jeszcze tylko samemu masełko zrobić, pomidorki malinowe własnej produkcji dodać i można jeść i tyć w najlepsze ;D.

Jak na pierwszy raz wszystko wyszło wyśmienite. Dla mnie numero uno to kiełbasa. Jest fantastyczna, idealnie naczosnkowana, dobrze doprawiona. Ze świeżym pieczywem smakuje wybornie. Magda Gessler mogłaby polecać nas na swoim fanpage.
Przy wyrobie wędlin musimy wprowadzić pewne zmiany w proporcji przypraw, choć i tak jesteśmy zadowoleni z pierwszych efektów. Mnie osobiście rozpiera duma, że to wszystko własnymi rękami teścia, Arka zostało stworzone. A co! Chwalić ich będę!

A Wy? Robicie sami wędliny bądź inne wyroby?














11 komentarzy:

  1. aa z chęcią sama zrobiłabym taki wyrób ale niestety jestem skazana na te z sklepów :( Wygląda pysznie !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają na pyszne, a ta kiełbasa jak pięknie wygląda i tak samo pewnie smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zjadłabym ze smakiem. Ja robię sama majonez, jogurt, wędliny nie mam wędzarni niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jogurty właśnie muszę spróbować koniecznie ;)

      Usuń
  4. ALeż to pysznie wygląda. Zazdroszczę teścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. My też robimy wędliny ale nie wędzimy ich a gotujemy, też są smaczne, a z braku laku ( mieszkamy w bloku) gotowanie musi wystarczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coraz więcej właśnie osób samemu zaczyna pichcić, bo to co serwują nam sklepy, sprawia, że do 50tki nie dożyjemy ;/

      Usuń
  6. zazdroszczę własnej wędzarni, w bloku można o takiej pomarzyć. ale ostatnio też mnie naszła ochota na takie wędlinki to sobie przygotowałam w multicookerze z wieprzowinki, mam redmonda z szybkowarem, bardzo przyjemna w smaku wyszła :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)