In

Prezenty na Mikołaja dla Trzylatka


Nadchodzi powoli 6 grudnia. Magia Świętego Mikołaja, prezentów, następnie Magia Świąt i czasu pełnego rodzinnych rozmów, spokoju i chwili wytchnienia. Jednak aby z tym spokojnie bijącym sercem móc spędzić ten wyjątkowy czas, trzeba zadbać o całą tą otoczkę. O pyszne jedzenie, o prezenty wywołujące uśmiech na twarzach najbliższych, o atmosferę. Dziś właśnie o moich pomysłach na prezenty dla 3latka, chciałam napisać słów kilka.





1. Remiza Strażacka Strażaka Sama to nasz Must Have w tym roku. Antek uwielbia wszystko co związane z pożarami. Wóz Strażaka Sama już mamy, więc teraz pora na ową remizę i dodatki. Wielki plus za możliwość pochowania wszystkich części do środka i zamknięcie ich w walizce. Dzięki temu nie mamy bałaganu w pokoju, a kiedy jest potrzeba, w sposób szybki i bezproblemowy możemy remizę przenosić, przewozić, zabrać do dziadków, na wakacje, wycieczkę.

2. Figurki z Psiego Patrolu. Kolejna ulubiona bajka mojego syna. Myśleliśmy o zakupie figurek wraz z pojazdami ale ceny nas przeraziły. Co się jednak okazuje, Antosia zadowolą figurki ( tak myślę) bo świetne radzi sobie ze swoją wyobraźnią i z klocków Duplo stworzył pojazdy dla swoich bohaterów. Teraz musi udawać, że jeżdżą w nich pieski ale może za kilka tygodni zagoszczą tam prawdziwe postacie z bajki.

3. Bob budowniczy, mówiąca Koparka- Chyba nie jesteście zdziwieni, że i ta bajka jest jedną z ulubionych Antosia.  Koparka wydaje dźwięki, jej światła świecą oraz jest dodatkowo sterowana manualnie.  U nas wszelkie pojazdy są hitem i poza nimi mamy tak naprawdę mało innych zabawek. ;)
4. Klocki Duplo. To coś czego nigdy dość. Wyobraźnia dziecka jest ogromna, co mnie bardzo cieszy. Z klocków można zbudować wszystko. Domki, remizy, ludziki, zwierzęta, pojazdy... Można wymieniać w nieskończoność. Mamy już kilka ładnych zestawów i za jakiś czas czuję, że zaczną do nich dołączać serie Marysiowe ;)

5. Ciastolina od Play Doh. Ciastolina i piasek kinetyczny średnio co drugi dzień są używane w naszym domu. Ciastolinę akurat tej firmy lubię najbardziej. Mieliśmy podróbki innych firm i niestety dają one wiele do życzenia. Play Doh łatwo się sprząta, a jak poprzykleja się do ubrań, to albo w praniu odejdzie bez śladu albo wystarczy poczekać, aż zaschnie i odkleić ją z ubrań bez problemu.

6. Zwierzątko. Coś " łatwego" i "prostego" w obsłudze, co sprawi, że nasz mały trzylatek będzie miał mały obowiązek, o który będzie dbał . Na http://www.plantica.pl/ ma w swojej ofercie wszelkie sprzęty akwarystyczne potrzebne do stworzenia podwodnego świata.  Myślimy nad tego typu prezentem , jednak chyba poczekamy, aż Marysia będzie starsza i będziemy mogli trochę poprzestawiać i odświeżyć pokój dzieci, bo teraz ciężko owe akwarium byłoby wstawić. Jednak uważam, że rybki są rewelacyjne na początek, ni to absorbujące, ni to wydające dźwięki. Nie potrzeba dużego nakładu czasu na opiekę nad nim, a jednak cieszą oko zarówno rodzica jak i dziecka.

Polecane posty

14 komentarze:

  1. Zwierzątko fajna rzecz! Uczy i jednocześnie bawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym roku będziemy robić prezenty dla niespełna 3-latka ;) Z pewnością post mi się przyda ;)

    Zapraszam do siebie www.tworzacnaszswiat.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Superowe prezenty ;) Rybki też myślę, że to dobry pomysł. Ja nie polecam chomików, królików itp... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z chomikami mam złe wspomnienia więc nie ma opcji by się pojawiły w moim domu ;D haha

      Usuń
  4. U nas na zwierzątko jeszcze chyba za wcześnie - ale rybki to faktycznie bardzo dobry pomysł, bo w przeciwieństwie do innych zwierząt nie odczuwają samotności, kiedy wszyscy domownicy wybywają do szkoły lub pracy na pół dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to. ;) tak na dobry początek wydają mi się być najlepsze ;)

      Usuń
  5. daj spokój i Rok się kończy.. coraz bliżej Nowego Roku. Leci czas za szybko ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tym akwarium nie byłabym taka do przodu, że to nie absorbujące miałam akwarium miało być takie cudne i piękne, a jednak poległam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a zgadza się. Mój (wtedy) 18 letni mąż, potrafił tak zapuścić akwarium, że rybki w nim nie byłabyś w stanie ujrzeć przez brudną szybę ;D

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć i tekstu, przetwarzanie (w całości lub części)bez mojej zgody. Obsługiwane przez usługę Blogger.

POLECAM