Nasze Święta


Święta nabrały nowego wymiaru. Mamy dwójkę dzieci, jest więcej uśmiechów, więcej zajęć, więcej prezentów, rozmów. Cuda, cuda. Z dziećmi Święta nabierają innego wymiaru, znowu stają się magiczne jak za czasów naszego dzieciństwa. Wiara w Świętego Mikołaja, piski i okrzyki radości z otwieranych prezentów, atmosfera pełna miłości na nowo wypełnia każdy kąt w domu. Rodzina to najcenniejszy prezent, który można otrzymać w życiu, a dzieci to dar, za który należy dziękować każdego dnia. Dzięki naszej czteroosobowej gromadce było mi tak dobrze w Te Dni.



Przeziębienie dopadło nas na kilka dni przed Świętami i nasz wyjazd do rodziców był pod wielkim znakiem zapytania. Jednak z racji, iż mamy do nich raptem troszkę ponad 10 km postanowiliśmy pojechać i w domowych warunkach spędzić te kilka wyjątkowych dni. To był dobry ruch, głównie ze względu na Antosia, który ostatnio dużo przeszedł. U dziadków ma więcej wolności, więcej osób do zabawy i jednak dzięki ich pomocy, zyskał więcej naszej uwagi, która przecież od prawie 6 tygodni jest podzielona na dwójkę naszych pociech. Prezenty zachwyciły go szalenie, do tej pory bawi się nimi niemal całymi dniami. Cieszę się, że tak mu one przypadły do gustu. 
Marysia za to została wytulona, wynoszona przez dziadków, dzięki czemu nasze zmęczone ręce mogły chwilę odpocząć. Dobrze zniosła zmianę otoczenia. Ja osobiście troszkę odpoczęłam psychicznie, zyskałam więcej siły i mogłam pobyć dłużej z mężem, przytulić się, porozmawiać, od tak posiedzieć z Nim w spokoju. W życzeniach, które składaliśmy sobie sami, które otrzymywaliśmy od najbliższych padało głównie to jedno, jedyne życzenie - ZDROWIE- liczę, że po Nowym Roku więcej go u nas będzie, a te zmartwienia, które nie opuszczają nas od narodzin Marysi - odejdą daleko. 
A jak minęły Wasze Święta? 














10 komentarzy:

  1. Śliczna rodzinka :D Dobrze, że udało Wam się spędzić święta z rodziną :)
    Może wspólna obserwacja ?
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale czadowy prezent! Szkoda, że taki drogi ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my lubimy prezenty składkowe zamiast kilku mniejszych. Ten akurat kupili tylko dziadkowie ale polecam Ci ( jeśli masz możliwość) by kilka osób złożyło się na konkretną rzecz, dzięki czemu możesz wybrać coś droższego dla dziecka. My dzięki temu mamy auto na akumulator, remizę strażaka sama czy walizkę i wagony ze stacyjkowa, które wychodzą drogo jeśli miałaby to kupić jedna osoba ;)

      Usuń
  3. Super! Fajnie, że udało Wam się wyrwać z domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Asiu, kiedyś musi być dobrze. Swoje już przeszliście, teraz tylko dobre wiadomości na Was spływać będą- zobaczysz. Słońce musi wyjść!

    OdpowiedzUsuń
  5. Marysia jest bardzo podobna do Arka :)
    Piękne rodzinne zdjęcia, pełne miłości :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)