bon prix


Co jakiś czas gdy robię zamówienie w Bonprix obiecuje sobie, że tym razem nie skuszę się działami dziecięcymi i wreszcie zamówię coś dla siebie. Każda matka dobrze wie, jak trudne to zadanie. Myślicie, że mi się udało? Zobaczcie sami.



Co kilka miesięcy robię zamówienie w Bonprix i przyznaję się bez bicia, że do tej pory zamówiłam dla siebie dosłownie kilka sztuk. Reszta to oczywiście ubranka, buty i akcesoria dla dzieci. Odkąd jestem mamą przepadłam w tej kwestii i każde zakupy kończą się tak samo, czyli z koszykiem pełnym artykułów dziecięcych. Walczę z tym, choć przyznaję, że opornie mi to idzie. No uwielbiam kupować im ubranka. 
Tym razem zanim przystąpiłam do dodawania produktów do koszyka, przejrzałam szafę swoją i dzieci. Oczywiście z półek Antoniego i Marii ubrania niemal wypadały na podłogę, a na moich półkach były totalne pustki, bądź zalegały na nich jeszcze ubrania ciążowe. Myślę sobie "koniec, basta". Trzeba coś z tym zrobić! Porządki szybko zrobiłam, część ubrań podłam innym dalej, część wyrzuciłam. Znalazłam 3 pary spodni, w które nie wchodziłam przed ciążą, teraz okazały się być dobre, więc ten problem miałam już z głowy. Pora na koszulki! No i zaczęło się! Godzinne wybieranie, szukanie, wertowanie. O matko, jak trudno było mi się na coś zdecydować. Ciężki wybór miałam, bo jak pustki na półkach, to człowiek wszystko by zamawiał jak leci. Jednak udało się, wybrałam 4 nowe bluzki i oczywiście kilka ubranek dla moich urwisów. Nie szukałam teraz czegoś super eleganckiego, bo jednak stawiam teraz na wygodę i swobodę, a małą czarną mam i  kilka koszul też się znajdzie. Stawiałam na fajne fasony, kolory i dobry skład materiału.


1  |  2  |  3  |  4  |  5  |  6  |  7  |  8


Ogrodniczki na teraz oraz najbliższe miesiące, dzięki regulacji szelek to bardzo dobry wybór. Bardzo miły materiał, fajny kolor. Marysi w nich bardzo ładnie.
Bluzki dla Antka zamówiłam już w większym rozmiarze. Mamy rozmiar mniejsze i sprawdziły się super, więc wiedziałam, że zamawiam dobrą jakość i sprawdzony produkt.
Spodnie dresowe Antka, trochę mnie rozczarowały. Spodziewałam się spodni bardziej przylegających i z fajnym ściągaczem przy nogawce. Spodnie są luźne, a ściągacz szeroki. Wczoraj Antek biegał w nich po domu i na nim wyglądają dość fajne, choć to zdecydowanie nie mój styl.
Koszulki 4, 5, 7, 8 są ok. Materiał rewelacja, fajnie układają się na ciele, choć ta z numerem 8 wydawała się być duuuużo za duża ( co mówiłam Wam na Instastory)  jednak, okazało się, że rozłożona na płasko owszem jest szeroka, natomiast jej fason, układa się na ciele w taki sposób, że podkreśla talię i nie pogrubia.
Sukienka Marysi ( nr 6) jest dopiero na rozmiar 98 ale jestem w niej zakochana. Delikatna, zwiewna, z pięknymi kwiatuszkami. No cudo! Taka dziewczęca, subtelna. Mój klimat zdecydowanie. Nie mogłam się jej oprzeć!
I jak podobają się Wam moje wybory? ;)



8 komentarzy:

  1. U mnie ostatnie dwa zamówienia z Bonprix to zakupy dla mnie (co również jest rzadkością) ;) Bluzka nr. 7 z Twoich wyborów jest świetna! Zapraszam do mnie, może zainspirują Cię moje wybory? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Fajowe rzeczy tam mają ;) i coraz lepszą jakosć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak ;) i te komentarze przy ubraniach super przydatne ;)

      Usuń
  3. Oj i ja muszę sobie cos kupić ;) Muszę tam zajrzeć koniecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne rzeczy :) W ogóle w katalogach Bonprix często można znaleźć coś fajnego. Moja Mama kiedyś często zamawiała rzeczy z tej firmy.

    P.S. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie w moje skromne progi ;) ;)